tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Polska coraz bliżej mundialu. "Możemy zwojować wiele"

Powrót do finałów mistrzostw świata po ponad pięciu dekadach może stać się faktem. Reprezentacja Polski w koszykówce pokonała w niedzielę Włochy i mocno zbliżyła się do chińskiego turnieju. – Droga do tego miejsca była długa. Przez lata walki między zawodnikami, federacją... W końcu pięknie się wszystko złożyło – zauważył Maciej Lampe, zdobywca 22 punktów.
Michał Sokołowski (fot. PAP/Adam Warżawa)

Efektowne zwycięstwo z Włochami w Ergo Arenie

Biało-czerwoni od początku przeważali w starciu z wyżej notowanym rywalem. – Najbardziej cieszy mnie, że to był mecz pod naszą kontrolą. Tego brakowało w ostatnich latach – zauważył Mateusz Ponitka, który skończył spotkanie z dorobkiem 18 "oczek", 6 zbiórek i aż 5 przechwytów. Jeden z tych ostatnich podciął skrzydła Włochom w trzeciej kwarcie, gdy wydawało się, że są jeszcze w stanie zbliżyć się do gospodarzy. Gracz Lokomotiwu Krasnodar przewidział podanie Alessandro Gentile i wyprowadził ważną kontrę.

Lampe po meczu z Włochami: droga do miejsca w którym jesteśmy była długa To nie był jednak popis jednego lub dwóch aktorów pierwszoplanowych. "Kolektyw" był słowem, które przewijało się w wypowiedziach Polaków. – Wielu graczy dzisiaj nam pomogło. Maciej Lampe był bardzo ważny, A.J. Slaughter pokazał kreatywność, Łukasz Koszarek pokazał się świetnie w drugiej połowie, a Michał Sokołowski w pierwszej. To duże zespołowe zwycięstwo – ocenił trener Mike Taylor w rozmowie z dziennikarzami krajowej federacji. – Mamy teraz bardzo dobrą grupę ludzi, która chce jak najlepiej dla naszej koszykówki. Bardzo cieszę się, że mogę tu być – dodał Lampe.

Biało-czerwoni zrewanżowali się Italii za porażkę w Bolonii. – Teraz był Maciek, Łukasz. Oni wnieśli doświadczenie. We Włoszech gra się ciężko. Przyjęliśmy to na klatę. Każdy z nas się rozwija – analizował Ponitka, a wtórował mu Adam Waczyński. – To renomowany zespół. Kilku graczy z Euroligi. Wykorzystywaliśmy nasze atuty – zaznaczył kapitan reprezentacji.

Polacy wrócą na parkiet w lutym. Na zakończenie eliminacji zagrają u siebie z Chorwacją i na wyjeździe z Holandią. Jedno zwycięstwo w tych meczach prawdopodobnie zapewni awans na mundial. – Nie będzie zwalniać tempa. W tym składzie jesteśmy w stanie zwojować dużo – zapowiada Waczyński. – Czego chcę przede wszystkim dla tego zespołu? Żeby ludzie zapamiętali takich zawodników jak Adam Waczyński, Mateusz Ponitka, Maciej Lampe i inni jako tych, którzy awansowali na drugie w historii kadry Mistrzostwa Świata. Chcemy osiągnąć coś znaczącego. Zawodnicy tego pragną, a dla nas to dodatkowe paliwo, motywacja – dodaje Taylor.

Jedyny występ Polaków na koszykarskim mundialu miał miejsce w 1967 roku w Urugwaju. Turniej w 2019 zorganizują Chiny. Zmagania zaplanowano na 31 sierpnia - 15 września.

El. MŚ 2019: Polska – Włochy (skrót)
El. MŚ koszykarzy. Prezes PZKosz Radosław Piesiewicz: milowy krok. Wracamy tam, gdzie nasze miejsce
Mateusz Ponitka po meczu z Włochami: od początku kontrolowaliśmy to spotkanie
Adam Waczyński po meczu z Włochami: jesteśmy blisko spełnienia naszych marzeń

podobne informacje

Skąd metamorfoza kadry koszykarzy? "Wychodzi kilkuletnia praca Taylora"

El. MŚ koszykarzy: wielki mecz Polska - Włochy. Transmisja w TVP Sport, aplikacji mobilnej i SPORT.TVP.PL

El. MŚ w koszykówce: kapitalny mecz Polaków. Grad trójek w Den Bosch

Odrodzeni Holendrzy na drodze Polski do koszykarskich mistrzostw świata