tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

El. MŚ: zespołowy Slaughter i wielka klasa Lampego. Wnioski po meczach Polaków

Reprezentacja Polski koszykarzy wygrała dwa spotkania w jesiennym oknie eliminacyjnym i jest bliska awansu na mistrzostwa świata w Chinach. Biało-czerwoni pokonali Holandię (105:78) i Włochy (94:78). Oprócz wyników cieszy również styl, który zaprezentował zespół Mike'a Taylora. Kadra wreszcie grała szybko i efektownie, co podobało się kibicom. Transmisje spotkań z Chorwacją (22.02) i Holandią (25.02) w TVP Sport, aplikacji mobilnej i SPORT.TVP.PL.
Maciej Lampe (Ś) (fot. FIBA)

El. MŚ koszykarzy: 17 drużyn pewnych występu w turnieju finałowym

1. Upór i determinacja selekcjonera

Mike Taylor był mocno krytykowany po EuroBaskecie. Zespół pod wodzą amerykańskiego szkoleniowca zagrał poniżej oczekiwań. W meczach eliminacji mistrzostw świata również nie było poprawy. Reprezentacja pokonała u siebie z dużymi problemami Węgrów i dwa razy przegrała wysoko z Litwą. Najbardziej rozczarowująca była jednak wyjazdowa porażka z Madziarami. Po niej los selekcjonera wisiał na włosku.

Taylor dostał kolejną szansę i jak do tej pory ją wykorzystuje. Namówił ponownie do gry w reprezentacji A.J. Slaughtera, wykonał też kilka rozmów z Maciejem Lampe, który zdecydował się przylecieć na mecze kadry z Chin. Upór i determinacja trenera popłaciły, bo obaj byli czołowymi zawodnikami w ostatnim oknie eliminacyjnym. Amerykanin z polskim paszportem mocno pomógł też we wrześniowym zwycięstwie nad Chorwacją (79:74).

2. Grad trójek

Grę reprezentacji oglądało się z dużą przyjemnością. Wszystko dzięki efektownemu stylowi gry. Polacy grali szybko i skutecznie. W porównaniu z poprzednimi spotkaniami udało się im ograniczyć liczbę strat.

Elementem, który budował grę biało-czerwonych były rzuty za trzy punkty. W wyjazdowym meczu w Den Bosch kadrze wychodziło niemal wszystko. 16 trójek rzuconych na 52 proc. skuteczności było tego doskonałym przejawem. Włosi przekonali się też o tej broni. Tym razem więcej piłek było kierowanych pod kosz, ale kiedy trzeba było przymierzyć z dystansu, to nie było problemu z egzekucją (8/17 za 3 – 47 proc.).

W czołowej dziesiątce statystyk eliminacji mistrzostw świata w tym elemencie znajduje się aż czterech Polaków. Najlepszy jest Karol Gruszecki (13/21 za trzy – 61 proc.). Wysokie miejsca zajmują też Łukasz Koszarek (9/16 – 56 proc.), Adam Waczyński (17/33 – 52 proc.) oraz Aaron Cel (15/30 – 50 proc.).

3. Wielka klasa Lampego

Klasa i manewry podkoszowe Lampego sprawiają, że uwaga obrony rywali często skupia się na nim. Dzięki temu więcej miejsca mają zawodnicy obwodowi. Z tego biorą się celne rzuty za trzy punkty. Były zawodnik klubów NBA zagrał znakomicie w obu spotkaniach. Nie forsował rzutów, grał dla drużyny, a koledzy czuli się z nim na parkiecie dużo pewniej.

– Mieliśmy wiele problemów pod koszem, które sprawiał nam Lampe. Wiedzieliśmy, że to zawodnik wysokiej klasy, ale nie byliśmy w stanie go powstrzymać – stwierdził lider Włochów, Pietro Aradori.

33-latek rzucił 17 punktów Holendrom i aż 22 Włochom. Jeśli kadra myśli o kontynuowaniu bardzo dobrej gry to jego obecność w pierwszej piątce jest niezbędna.

Kiedy doświadczony center jest na parkiecie, praktycznie każdy zawodnik może przymierzyć za trzy punkty. To znana umiejętność zawodnika Jiutai Northeast, który w lidze chińskiej ma 36 proc. skuteczności z dystansu.

4. Zespołowy Slaughter

Coraz lepiej w kadrze funkcjonuje Slaughter. Amerykanin grający dla Polski długo nie mógł uzyskać zgody od klubu, żeby pomóc reprezentacji w meczach eliminacji mistrzostw świata. Część ekspertów i kibiców żądała nawet, by zakończyć eksperyment z naturalizowanym zawodnikiem w biało-czerwonych barwach.

31-latek odpowiedział w najlepszy możliwy sposób – świetną grą. Już w poprzednim oknie eliminacyjnym był doskonale dysponowany rzutowo. Dzięki niemu długo utrzymywał się remisowy wynik w Bolonii, kilka dni później pomógł w wygranej nad Chorwacją. To były jednak indywidualne popisy.

Teraz zagrał z drużyną. Nie tylko wykańczał akcję pod presją czasu, co czyni znakomicie, ale też – pod nieobecność Kamila Łączyńskiego – kreował grę. Przeciwko Włochom miał 11 asyst, kilkakrotnie pokazując spore umiejętności do gry kombinacyjnej. Na tak grającego Slaughtera czekaliśmy od początku jego przygody z kadrą!

Podanie Slaughtera i "czucie gry" Mateusza Ponitki. Piękna akcja Polaków

5. Wartościowi rezerwowi

Wreszcie po wejściu na parkiet rezerwowych nie było spadku jakości gry. Taylor umiejętnie rotował składem, a zawodnicy których wprowadzał na parkiet dawali oddech pierwszopiątkowym koszykarzom. Doskonale przeciwko Włochom spisał się Michał Sokołowski, który do przerwy miał 14 punktów zdobytych w osiem minut.

Strzałem w dziesiątkę był powrót do kadry Łukasza Koszarka. Dawno nie wiedzieliśmy rozgrywającego Stelmetu Zielona Góra w takiej formie. Dziewięć punktów i pięć asyst w 16 minut to nawet więcej niż od niego oczekiwano. Podobnie było w Den Bosch – osiem punktów i siedem asyst. 34-latek doskonale kontrolował tempo, a kiedy trzeba potrafił przymierzyć z dystansu. Po takich występach musi przyjechać na kolejne zgrupowanie.

Ważne role odgrywali też Karol Gruszecki i Adam Hrycaniuk. Obaj bardzo dobrze wywiązywali się ze swoich zadań.

Adam Waczyński po meczu z Włochami: jesteśmy blisko spełnienia naszych marzeń
El. MŚ 2019: Polska – Włochy (skrót)
Koszykówka, el. MŚ 2019: Holandia - Polska (skrót)
El. MŚ 2019: Polska – Włochy. Zobacz najlepsze akcje meczu!
Lampe po meczu z Włochami: droga do miejsca w którym jesteśmy była długa

najpopularniejsze

Bosiek: celem są mistrzostwa świata juniorów. Mam nadzieję, że trafię z formą

"Złowione w sieci". Pierwsza wygrana Geigera i Rooney w bolidzie

Piłkarz zawieszony na pół roku za... kłamstwo w sprawie wieku

Therese Johaug znowu bezkonkurencyjna. Radość Norweżki na mecie

Mistrzowska zagrywka Bońka. "Wolę młodzieżowca z Polski niż z Mołdawii"