tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

ME 2018 piłkarek ręcznych. Trenerski dwugłos przed meczem Polska – Szwecja: nie skreślajmy jeszcze Polek!

Wtorkowy mecz ze Szwedkami zadecyduje o dalszym losie polskich piłkarek ręcznych na mistrzostwach Europy we Francji. Choć biało-czerwone przegrały dwa dotychczasowe mecze, to wciąż mają szanse na awans do drugiej rundy. – Trzeba dać szanse dziewczynom i wierzyć w ich zwycięstwo. Nie skreślajmy ich jeszcze – apelują Bożena Karkut, jedna z najlepszych skrzydłowych w historii kraju i Paweł Tetelewski, który w 2016 roku doprowadził do mistrzostwa Polski Vistal Gdynia.
(fot. Getty)

Polki osłabione ze Szwedkami! EHF zawiesił rozgrywającą kadry

***

Grupa A: Polska – Szwecja / godz. 18:00
Transmisja: TVP2 (od 17:45), TVP Sport, SPORT.TVP.PL i aplikacja (od 17:30)
Komentują: Jacek Laskowski, Monika Stachowska
Reporterzy: Sylwia Michałowska, Mariusz Jankowski
Prowadzący studio: Marcin Rams
Goście w studio: Anna Wysokińska, Karolina Szwed-Oerneborg

***

Trenerski dwugłos... o szansach Polek na awans:

Bożena Karkut:Zawsze jestem zdania, że dopóki piłka w grze – wszystko może się zdarzyć. I dlatego sport jest piękny. Nie wszystko jest jeszcze stracone, nie ma co rozdzierać szat. Dziewczyny doskonale zdają sobie sprawę, że są pod ścianą. To mecz ostatniej szansy, trzeba skończyć z oglądaniem się w tył i kalkulowaniem, każda z nich musi w pełni skupić się na meczu i odciąć od wszystkiego. Liczą się tylko Szwedki.

Paweł Tetelewski:Ta kadra pokazała już, że potrafi zmobilizować się na najważniejsze mecze, dlatego nie można dziewczyn skreślać. Najważniejszą kwestią będzie wyeliminowanie błędów własnych, których szczególnie w meczu z Dunkami było dużo. Jeśli uda się to zrobić – a tym samym ograniczyć rywalkom możliwość zdobycia łatwych bramek – to jest nadzieja na korzystny wynik.

... o Szwedkach:

Bożena Karkut:Szwedki na tym turnieju nie są żadną niespodzianką. Wiemy, że ich centralną postacią jest Gullden, że dużo może pomóc bramkarka. Mówi się, że Gullden jest po kontuzji i to prawda – widać, że jest zdecydowanie wolniejsza, ma zaległości treningowe, ale mimo to dochodzi do sytuacji rzutowych i cały czas świetnie "dzieli" piłki. My znamy jednak styl Szwedek, zresztą rok temu dziewczyny pokonały je i obie drużyny grały w bardzo podobnych składach. To nie jest przeciwnik nieosiągalny, ale to my musimy się poprawić i dorównać do niego.

Bożena Karkut (fot. PAP)

Paweł Tetelewski:Szwedki mają zbliżony potencjał do Serbek i Dunek. Jestem jednak zdania, że w tym meczu wszystko będzie zależeć od nas. Potrafiliśmy w określonych fragmentach grać z Serbkami i Dunkami jak równy z równym, ale musimy to potwierdzić też w drugich połowach. To, czy uda się nam utrzymać poziom przez cały mecz, zadecyduje o wyniku. Szwedki regularnie grają "szybki środek", ciągną też kontrę pośrednią. Z naszej strony ważne będzie więc, byśmy nie dali im zdobyć łatwych bramek czy to po stratach, czy po naszych trafieniach.

... o elementach do poprawy:

Bożena Karkut:W pierwszej kolejności: obrona. Już po turnieju w Hiszpanii mówiłam, że kadra powinna skupić się na organizacji gry w obronie, zwłaszcza przy "szybkim środku", bo bardzo długo pracujemy na własne bramki, ale też bardzo szybko potem je tracimy. Kolejna sprawa to rozegranie przewagi 6 na 5, które w meczu z Danią notorycznie przegrywaliśmy. Brakuje mi też zagrożenia z każdej pozycji już podczas budowania akcji w ataku pozycyjnym. Mamy jakieś kombinacje, one są powtarzalne, ale są zbyt indywidualne i nie zawsze prowadzą w stronę bramki.

Paweł Tetelewski:Dotychczas dobre mecze rozgrywaliśmy tylko przed przerwą – z Serbkami była to cała połowa, z Dunkami pierwszy kwadrans. Po przerwie działo się jednak coś złego... Wyglądało to tak, jakby mecz rozgrywały dwa różne zespoły. Nie wiem czy to kwestia zmęczenia, czy może złego przygotowania, ale po przerwie jesteśmy mocno nieskuteczni i to jest klucz. Im dalej w las, tym jest gorzej. Uważam, że mamy szansę na dobry wynik jeśli dziewczyny przetrzymają ten kryzysowy moment w drugiej połowie.

... o małej liczbie rzutów z drugiej linii:

Bożena Karkut:Jest ich stanowczo za mało. Na szybko myśląc, w meczu z Dunkami przypominam sobie jedną bramkę rzuconą z dystansu, bodaj przez Olkę Zych. Próby podejmuje Monika Kobylińska, ale nikt nie robi jej pozycji, to bardziej jej nieco szaleńcze próby. Nie wiadomo też co z Sylwią Lisewską, która w Hiszpanii nie grała przez chorobę, nie zagrała też z Dunkami. Każda reprezentacja, która chce liczyć się w stawce musi mieć zagrożenie z lewego rozegrania. U nas – podczas tych mistrzostw – tego nie ma. Karolina Kudłacz-Gloc rzuci czasem na kontakcie, ale nie jest to zawodniczka, która wyciągnie obronę, zrobi miejsce dla kołowej albo będzie bombardować z 10 metrów.

Paweł Tetelewski:To nasz spory mankament w trakcie mistrzostw. Ola Zych, Sylwia Lisewska czy Monika Kobylińska to zawodniczki, które mają niezły rzut. Zdecydowanie powinniśmy wykorzystywać je częściej i tym zaskoczyć przeciwnika. Czemu tego nie ma? To już kwestia trenera i jego taktyki. Mamy kilka dziewczyn, które potrafią zagrozić rzutem, ale sporo będzie tu zależeć od planu trenera.

Paweł Tetelewski (fot. PAP)

... o krytyce oraz reakcji trenera i zawodniczek na nią:

Bożena Karkut:Cóż, mogę powiedzieć, że dobrze wiem, jak dziewczyny się czują, bo sama przeżywam to w klubowej piłce od wielu lat. Konstruktywna krytyka jest oczywiście wskazana, ale hejt, który nie jest twórczy, a tylko złośliwy... Trzeba się od tego odciąć. Przecież to im nie pomoże, wręcz przeciwnie – zaszkodzi. Niech myślą, że jest jeszcze coś do zdobycia.

Paweł Tetelewski:To taka przypadłość trenera, że gdyby nie ma wyników, to zawsze jest jego wina. Pozostawię każdemu do osobistej oceny czy zajmowanie się takimi rzeczami w trakcie turnieju ma sens. Dziewczyny w meczach towarzyskich pokazały, że są w stanie grać dobrze. I tego się trzymajmy.

***

Bożena Karkut – była skrzydłowa, jedna z najlepszych zawodniczek w historii polskiej żeńskiej piłki ręcznej. Wystąpiła w 151 meczach reprezentacji, rzuciła w nich 539 goli. Od 2000 roku jest trenerką Metraco Zagłębia Lubin, z którym zdobyła m.in. mistrzostwo Polski, puchar kraju (cztery razy) i awansowała do 1/2 finału Pucharu EHF.

Paweł Tetelewski – były piłkarz ręczny, wychowanek Iskry Kielce, mistrz Polski i zdobywca krajowego pucharu z VIVE. W przeszłości prowadził m.in. KSS Kielce i Vistal Gdynia, z którym dwa razy wygrał rozgrywki Pucharu Polski, a w 2016 roku sięgnął po mistrzostwo kraju. Pracował też z grupami młodzieżowymi VIVE. Obecnie szkoleniowiec Korony Handball Kielce.

***

Czytaj więcej o ME kobiet:
Krowicki po porażce z Danią: przyjechaliśmy na ME jako outsider... [WYWIAD]
Hit godny finału! Holenderki pokonały Hiszpanki po golu równo z syreną
Węgierki bezlitosne dla Chorwatek. Rumunki już w drugiej fazie ME

ME 2018 piłkarek ręcznych. Leszek Krowicki: zmęczenie? Nie akceptuję takiego alibi [WYWIAD]
ME 2018 piłkarek ręcznych. Weronika Gawlik: miejmy nadzieję, że Szwedki będą się mylić [WYWIAD]
ME 2018 piłkarek ręcznych. Polska – Dania: zawodzi komunikacja trenera z zawodniczkami? [STUDIO]
ME 2018 piłkarek ręcznych. Karolina Kudłacz-Gloc: w sporcie zawsze potrzebny jest psycholog... [WYWIAD]
ME 2018 piłkarek ręcznych. Kinga Achruk: stać nas na wiele. Musimy się podnieść [WYWIAD]
ME 2018 piłkarek ręcznych. Joanna Drabik: bardzo dużo naszych błędów [WYWIAD]
ME 2018 piłkarek ręcznych. Adrianna Płaczek: musimy wyczyścić nasze głowy [WYWIAD]
ME 2018 piłkarek ręcznych. Monika Kobylińska. Toft jest dobra, ale to nie jest usprawiedliwienie [WYWIAD]

podobne informacje

ME 2018 piłkarek ręcznych. Jednostronne derby. Norweżki piata drużyną mistrzostw

El. MŚ 2019: trudno, trudniej... Polki poznały potencjalne rywalki

ME 2018 piłkarek ręcznych. Hit tylko w zapowiedziach. Norweżki upokorzyły Holenderki

ME 2018 piłkarek ręcznych. Rumunki wydarły zwycięstwo. Półfinał na wyciągnięcie ręki