tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Liga Europejska 2 już wkrótce. Wielka szansa dla polskich klubów

UEFA zadecydowała o powstaniu trzecich rozgrywek europejskich. Liga Europejska 2, bo taką roboczą nazwę ma ta rywalizacja, będzie gwarantowała potencjalnym uczestnikom z Polski duże zyski i... łatwą drogę, by po nie sięgnąć.
Krzysztof Stanowski: "Liga Europejska 2"? Wątpliwy prestiż i... ogromne pieniądze!
Mateusz Wieteska w starciu z Nicolas Perez

Cristiano Ronaldo bez Złotej Piłki. "Zepsuty świat z mafią i pieniędzmi"

Bramy europejskiego raju są dla klubów znad Wisły coraz ciaśniejsze. Polskie zespoły coraz rzadziej w ostatnich latach występują na salonach i mowa tu już nie tylko o Lidze Mistrzów, ale i o Lidze Europy. Tylko w tym sezonie Górnik Zabrze zakończył przygodę z LE na II rundzie kwalifikacyjnej, a Lech Poznań, Jagiellonia Białystok i Legia Warszawa odpadły szczebel dalej. W poprzednim sezonie również żadna z drużyn Ekstraklasy nie zdołała dostać się do fazy grupowej (na drodze stanęli tacy rywale jak Sheriff Tyraspol, FK Gabala czy FC Midtjylland).

Wszystko wskazuje jednak na to, że już wkrótce rywalizacja na arenie międzynarodowej stanie się znacznie bardziej dostępna – zwłaszcza dla mistrza Polski. Na Starym Kontynencie mają powstać bowiem jeszcze jedne rozgrywki zrzeszające kolejnych 16 drużyn (w LE 2 miałyby zagrać 32 zespoły, ale jednocześnie LE nieco się skurczy).

CARLITOS (FOT. PAP/LESZEK SZYMAŃSKI) Komitet Wykonawczy UEFA dyskutował nad innowacyjnym pomysłem podczas losowania grup el. EURO 2020 w Dublinie. Mecze Ligi Europy 2 miałyby się odbywać w czwartek – o godzinie 17, 19 oraz 21. W puli znalazłoby się aż 700 milionów euro i szacuje się, że już sam udział w fazie grupowej zapewniłby wpływy rzędu... 10 milionów euro. To oznacza, że nawet jeśli mistrz Polski najpierw przegrałby w eliminacjach do Ligi Mistrzów i Ligi Europy, wciąż mógłby liczyć na kolosalne, jak na polskie warunki, gratyfikacje.

Oczywiście korzyść byłaby obopólna – UEFA zarobiła w ten sposób na prawach telewizyjnych, zwłaszcza w krajach, które niezwykle rzadko miały w ostatnich latach okazję zaznać smaku europejskich pucharów.

Trzeba się chyba cieszyć, bo to kolejny puchar, do którego będziemy mieli szansę się dostać i to z większą szansą niż do Ligi Mistrzów lub do Ligi Europy, która okazuje się dla nas niedostępna od jakiegoś czasu. Traktuję te rozgrywki jako sposób redystrybucji pieniędzy, których UEFA gromadzi bardzo, bardzo dużo i chciałby je przekazać do krajów mniej atrakcyjnych piłkarsko. Nie zrobi tego jednak w formie darowizn, tylko trzeba jednak wyjść na boisko i się postarać – stwierdził Krzysztof Stanowski, właściciel portalu Weszlo.com.

4-4-2. Dyskusja w studiu. Dudelange lepsze od wielu klubów Ekstraklasy? Pomysł wygląda bardzo korzystnie, zwłaszcza że awans do Ligi Europejskiej 2 nie powinien być wielkim wyzwaniem. Polskie drużyny będą co prawda startowały już od II rundy eliminacji, ale za to mistrz Polski, nawet w przypadku przegranych dwumeczów na drodze do LM i LE, "spadnie" co najmniej do IV rundy, a być może nawet od razu do fazy grupowej.

Sporo jest głosów, że te rozgrywki nie mają sensu. Oczywiście dla kibiców sens będzie wątpliwy, dla księgowych bardzo duży, natomiast odradzałbym wyśmiewanie poziomu sportowego. Powstaje bowiem puchar, którego polski klub prawdopodobnie nigdy nie wygra – dodał Stanowski.

"Sportowa Mila" odc. 1: Sławomir Szmal. "Szmal na prezesa i pojedynek na poprzeczki"