tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

ME 2018 piłkarek ręcznych. Byłe reprezentantki o opadnięciu Polek z ME: w dwa lata znalazłyśmy się w beznadziejnym miejscu

Polski piłkarki ręczne mimo świetnej gry w drugiej połowie przegrały we wtorek ze Szwedkami 22:23 (5:10) i zakończyły udział w mistrzostwach Europy we Francji. Byłe reprezentantki Polski Karolina-Szwed Oerneborg i Anna Wysokińska w studiu TVP Sport skrytykowały trenera Leszka Krowickiego za grę wąskim składem i wyraziły obawę o przyszłość żeńskiego szczypiorniaka w Polsce.
ME 2018 piłkarek ręcznych. Dlaczego Polki odpadły z ME? Byłe reprezentantki nie mają złudzeń... [STUDIO]
(fot. TVP Sport HD / Getty)

Kompromitacja w pierwszej połowie. Polki odpadły z ME! [RELACJA]

O dobrej grze w drugiej połowie:

Anna Wysokińska:W piłkę ręczną gra się dwa razy po 30 minut, a my jesteśmy mistrzami wyłącznie części tych spotkań. Nie kontaktowałyśmy się w trakcie tego turnieju z dziewczynami, więc nie wiemy co zaważyło na ich porażce: czy były to problemy zdrowotne, czy może brak kondycji?

Karolina Szwed-Oerneborg:Na zwycięstwo pracuje się pełne 60 minut. Nie można rozpatrywać tego meczu w kontekście ostatniej akcji. Oczywiście – my te sytuacje pamiętamy najlepiej, ale nie o to przecież chodzi...

O ciągłej grze jedną siódemką:

Karolina Szwed-Oerneborg:Te bardziej doświadczone zawodniczki, na których ciążyła odpowiedzialność prowadzenia gry – jak Kinga Achruk, Karolina Kudłacz-Gloc czy Kinga Grzyb, która rozegrała dziś fantastyczny mecz – widać, że są zmęczone; że brak im siły do walki, choć bardzo próbowały. Było takie ujęcie, na którym widać Kingę Achruk wracającą do obrony z ogromnym bólem na twarzy... Musimy postawić na młode zawodniczki. Trochę zaufania!

Anna Wysokińska:Życzyłabym sobie żeby te młode zawodniczki grały więcej. Przeciwko Szwedkom dostały nieco więcej szans, było widać ich zrywy i energię... One robiły błędy, ale te starsze, bardziej doświadczone zawodniczki nie były przecież nieomylne. W perspektywie rozwoju dyscypliny, gdzie mówimy o przyszłości kadry, lepiej dać popełniać te błędy młodszym.

ME 2018 piłkarek ręcznych. Leszek Krowicki: jestem za mało inteligentny, żeby... [WYWIAD]

O przyszłości kadry i pytaniu do trenera Krowickiego o dymisję:

Anna Wysokińska:Przed nimi nieprzespana noc, z pewnością nie jedna. Jaka będzie przyszłości polskiej piłki ręcznej? Nie wiem. Nie uważam też, że jestem osobą, która jest odpowiednia lub ma kwalifikacje i prawo wypowiadać się na ten temat. Wcześniejsze turnieje nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Na Euro 2016 doznałyśmy trzech porażek, na mistrzostwach świata 2017 zajęłyśmy 17. miejsce, a teraz znów trzy porażki... Podziwiam Sylwię [Michałowską – dop. red.] za postawienie pytania o dymisję, to było odważne.

Karolina Szwed-Oerneborg:A ja uważam, że było to dobre pytanie, bo w końcu zostało sprecyzowane. Nie było w nim złośliwości, było rzeczowe pytanie i była rzeczowa odpowiedź: trener nie widzi ku temu podstaw. W końcu mamy jakieś fakty.

O trudnej drodze na MŚ 2019:

Karolina Szwed-Oerneborg:Jest nam teraz ciężko na sercu, ponieważ ta praca, która została wykonana w poprzednich latach i miejsce, w którym się znalazłyśmy przed zmianą trenera, było bardzo dobre. Polskie szczypiornistki w końcu odnosiły sukcesy, dwa razy byłyśmy czwartą drużyną na świecie, zaczęłyśmy się liczyć. Nagle Polki zostały zauważone! Miałyśmy otwarte drzwi do klubów... Dwa lata wystarczyły, byśmy znalazły się w miejscu beznadziejnym. Walczymy jeszcze o mistrzostwa świata, tu trener ma rację, że nie możemy jeszcze skreślać dziewczyn, bo szansa nadal jest. Takie przegrane nie budują jednak zespołu...

ME 2018 piłkarek ręcznych. Karolina Kudłacz-Gloc: w końcówce było nierówne sędziowanie [WYWIAD]

O dalszej grze Karoliny Kudłacz-Gloc:

Karolina Szwed-Oerneborg:Brak odpowiedzi z jej strony daje odpowiedź. Karolina ma małego synka w domu, nie powiedziała o tym dosłownie, ale wiemy o tym. Tak jak powiedziała: gra w kadrze musi się opłacać, by poświęcać zdrowie i emocje. Ona już wiele poświęciła, zresztą nie tylko ona, bo choćby Kinga Grzyb też. Obie będą dziś siedzieć i myśleć czy warto dalej w to wszystko brnąć, czy może jednak oddać pole młodej gwardii.

***

Anna Wysokińska – była bramkarka, z reprezentacją dotarła do półfinału mistrzostw świata w 2013 i 2015 roku. Mistrzyni Polski i Turcji, grała m.in. dla klubów z Jeleniej Góry i Lublina oraz niemieckich SV Union Halle-Neustadt, SG BBM Bietigheim i tureckiej Ankara Yenimhalle BSK. W 2017 roku zakończyła karierę w wieku 29 lat. Jak przyznała w rozmowie ze SPORT.TVP.PL, "straciła serce do piłki ręcznej".

Karolina Szwed-Oerneborg – była rozgrywająca, reprezentantka Polski i półfinalistka mistrzostw świata w 2013 roku. Mistrzyni Polski z Vistalem Gdynia, następnie zawodniczka duńskiego HC Odense i niemieckiego HC Lipsk. Na początku 2014 roku zakończyła karierę zawodniczą i zajęła się prowadzeniem własnego biznesu. Miała wtedy 24 lata.

***

Czytaj więcej:
Kamil Syprzak odejdzie z Barcelony? Polak ma oferty od finalistów Ligi Mistrzów
Hit godny finału. Holenderki pokonały Hiszpanki po golu równo z syreną
Węgierki bezlitosne dla Chorwatek. Rumunki już w drugiej fazie ME

Piłka ręczna, ME kobiet, grupa A: Szwecja – Polska [SKRÓT]

podobne informacje

ME 2018 piłkarek ręcznych. Jednostronne derby. Norweżki piata drużyną mistrzostw

El. MŚ 2019: trudno, trudniej... Polki poznały potencjalne rywalki

ME 2018 piłkarek ręcznych. Hit tylko w zapowiedziach. Norweżki upokorzyły Holenderki

ME 2018 piłkarek ręcznych. Rumunki wydarły zwycięstwo. Półfinał na wyciągnięcie ręki