tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Z Legii do Lecha? Adam Nawałka chce Krzysztofa Mączyńskiego

Adam Nawałka chciałby ściągnąć Krzysztofa Mączyńskiego do Lecha – informuje serwis Sport.pl. Na razie jednak do Legii nie wpłynęła żadna oferta z Poznania, bo nie wiadomo, czy Mączyńskiego chce również komitet transferowy Kolejorza. Jedno jest pewne: były reprezentant Polski nie ma już przyszłości w Warszawie.
Krzysztof Mączyński (L) i Adam Nawałka (fot. PAP/Bartłomiej Zborowski)

Puchar Polski: dwie "bomby" Cafu. Pewna wygrana Legii

Mączyński przechodził z Wisły Kraków do Legii z wielką pompą, za niemałe pieniądze, wywalczył sobie też świetne warunki w kontrakcie. Według Sport.pl, zarabia 120 tysięcy złotych miesięcznie, a umowę ma ważną jeszcze przez pół roku. Gdyby grał regularnie w pierwszym zespole, mogłaby ona zostać automatycznie przedłużona. Dlatego nie gra.

Sędzia Jarosław Przybył (L) i Sa Pinto (fot. PAP/Maciej Kulczyński) Nerwy Sa Pinto

We wrześniu trener Ricardo Sa Pinto przesunął go do trzecioligowych rezerw. Oficjalnie: konkurencja w pomocy jest za duża, a Mączyński ją przegrywa. Portugalczyk wyżej ceni Cafu, Andre Martinsa, Domagoja Antolicia i Chrisa Philippsa. – Trudno, przy tylu piłkarzach, znaleźć miejsce dla wszystkich. Taka liczba pomocników utrudniała mi prowadzenie treningów – tak trener tłumaczył decyzję o degradacji Polaka.

Obecnie nie chce nawet poruszać jego tematu, a na konferencji prtzed sobotnim meczem z Koroną Kielce (3:0), na pytania o Mączyńskiego reagował bardzo nerwowo. – To jedyna ważna dla pana rzecz. Nie jest pan profesjonalistą, nie traktuje mnie pan poważnie, nie szanuje drużyny. Czy ktoś pana nasłał, by o to zapytać? – atakował jednego z dziennikarzy.

31-letni rozegrał trzy mecze w rezerwach, strzelił jednego gola, a obecnie przebywa w Krakowie, gdzie leczy kontuzjowane plecy. Latem będzie mógł zmienić klub za darmo.

Pierwsza konferencja Nawałki: praca w Lechu Poznań to wyzwanie Co na to komitet?

Ale może odejdzie z Legii już zimą? Klub na pewno nie miałby nic przeciwko, gdyby mógł jeszcze na nim zarobić. A zatrudnić byłego reprezentanta Polski chciałby rzekomo Adam Nawałka. Panowie pracowali razem w Górniku Zabrze, a później długo w reprezentacji Polski. Niektórzy dziennikarze nazywali Mączyńskiego "odkryciem Nawałki". Inni – "pupilem".

Niespodziewanie "Mąka" nie pojechał jednak na mundial, a potem jego kariera mocno przyhamowała. Transfer do Lecha miałby być szansą na odbudowę. O planach Nawałki Sport.pl poinformowały "osoby z jego otoczenia". Nie wiadomo jednak, jak na ten pomysł zareaguje komitet transferowy Lecha w składzie: Nawałka, Karol Klimczak (prezes), Piotr Rutkowski (wiceprezes), Tomasz Rząsa (dyrektor sportowy), Jacek Terpiłowski (szef skautingu). To on ostatecznie zatwierdza każde wzmocnienie.

Na pozycji Mączyńskiego Kolejorz ma obecnie Łukasza Trałkę, Macieja Gajosa i Pedro Tibę, który w debiucie Nawałki zagrał jako kapitan. Lech przegrał z Cracovią 0:1.

Mączyński – wychowanek Wisły – w reprezentacji rozegrał 31 meczów i strzelił w nich dwa gole. Ostatni występ zaliczył w marcu tego roku, w towarzyskim meczu z Korę Południową (3:2). W Legii licznik zatrzymał się na 49 spotkaniach i czterech bramkach.

podobne informacje

Zagłębie Sosnowiec – Lech Poznań 0:6: kanonada Kolejorza

Szef skautingu w Lechu Poznań: atrakcyjne zakupy Lecha? "Musimy grać w Europie"

Wybraliście najlepszego piłkarza 18. kolejki Lotto Ekstraklasy!

Adam Nawałka spokojny o Lecha Poznań. "Zespół ma głębokie rezerwy"