tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Liverpool bije rekordy. Genialny początek Alissona

Liverpool pokonał na wyjeździe Burnley 3:1 w środowym meczu 15. kolejki Premier League. Zwycięstwo sprawiło, że The Reds wciąż mają dwa punkty straty do liderującego Manchesteru City. Wygrana była też ważna z innych powodów – piłkarze Juergena Kloppa ustanowili kilka rekordów.
Juergen Klopp (L) i Alisson (P) fot. Getty Images)

Apel Mourinho. "Nie porównujcie nas do starego Manchesteru United"

Liverpool nie przegrał żadnego z pierwszych piętnastu ligowych meczów. Co więcej, The Reds stracili w tych starciach zaledwie sześć goli. W przeszłości, takim wynikiem po piętnastu kolejkach mógły poszczycić się: Manchester United (sezon 1985/86), Arsenal (1990/91) i Chelsea (2004/05 i 2008/09).

Od lewej: Roberto Firmino, Daniel Sturridge i James Milner (fot. Getty Images) Kapitalna seria oznacza rownież, że Alisson nie przegrał żadnego z piętnastu ligowych meczów jako zawodnik Liverpoolu. W 2007 roku takim osiągnięciem mógł poszczycić się Javier Mascherano.

Środowy wieczór był wyjątkowy również dla Jamesa Milnera. Było to jego 50. spotkanie w Premier League, w którym strzelił gola. Gdy zdobywał bramkę, jego zespoły nigdy nie przegrywały. Bilans: 39 wygranych, 11 remisów.

Statystyki imponują, ale dla trenera ważniejszy i tak jest wynik, dzięki któremu The Reds cały czas są Manchesteru City. Jeśli utrzymają formę, 3 stycznia na Etihad Stadium może dojść do starcia o fotel lidera – The Citizens podejmą Liverpool.

Kto jest autorytetem Grabary? "Nie chcę stać się wierną kopią innej osoby"

podobne informacje

Liga Mistrzów: 51:49 dla Liverpoolu, wielkie wyzwanie Cristiano Ronaldo

"4-4-2" po losowaniu Ligi Mistrzów. "Bayern na wymarciu"

Juergen Klopp obawia się Jose Mourinho. "Wiele jakości, szybkości, techniki"

Mały, wielki gest. Klopp odwiedził małych fanów... Evertonu