tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Rewolucja Ricardo Sa Pinto. Powiew młodości w Legii Warszawa

Legia Warszawa po burzliwym lecie, kiedy skompromitowała się w europejskich pucharach i zmieniła trenera, powraca na "spokojniejsze wody". Ricardo Sa Pinto zaprowadził swoje porządki, a jednym z ich znaków rozpoznawczych jest odmłodzenie drużyny. Klub, któremu zarzucano niestawianie na młodzież, występuje ostatnio w jednym z najmłodszych składów w lidze.
Sebastian Szymański i Sandro Kulenović (fot. PAP/Piotr Nowak)

Z Legii do Lecha? Adam Nawałka chce Krzysztofa Mączyńskiego

12 miesięcy to w realiach polskiej piłki okres, na przestrzeni którego dokonana może zostać rewolucja. Zaledwie rok temu drużynę z Łazienkowskiej prowadził Romeo Jozak. Do tych "wieków ciemnych" kibice Legii najchętniej by nie wracali, jednak warto się cofnąć, by zobaczyć jak wiele się zmieniło.

2 grudnia mistrzowie Polski zagrali w na wyjeździe z Sandecją Nowy Sącz. W ostatniej minucie remis 2:2 uratował Jarosław Niezgoda. Urodzony w 1995 roku był najmłodszym zawodnikiem pierwszego składu i drugim najmłodszym (po rezerwowym Sebastianie Szymańskim) piłkarzem w kadrze Legii. Na boisko w Niecieczy wyszło sześciu Polaków, a średnia wieku, jak wyliczył portal ekstrastats.pl wynosiła aż 29,5 roku.

Średnia wieku Legii 2 grudnia 2017: 29,5 (fot. ekstrastats.pl)

Rok później, 1 grudnia 2018 roku, Wojskowi podjęli na własnym stadionie Koronę Kielce. W pierwszym składzie, w porównaniu ze starciem z Sandecją, pojawili się jedynie... Michał Kucharczyk i Adam Hlousek. Klub w międzyczasie opuścili Maciej Dąbrowski, Guilherme, Łukasz Broź i Thibault Moulin. Poza pierwszą jedenastą znaleźli się Arkadiusz Malarz, Inaki Astiz, zesłany do rezerw Krzysztof Mączyński i leczący kontuzję Jarosław Niezgoda. Kasper Hamalainen wszedł z ławki rezerwowych.

Tych doświadczonych zawodników zastąpiła młoda fala. Ricardo Sa Pinto od początku kadencji buduje zespół wokół Sebastiana Szymańskiego. Reprezentant młodzieżówki wszedł na poziom Lotto Ekstraklasy i jest wielką nadzieją Legii nie tylko na efektowną oraz efektywną grę, ale i... na sowity zarobek. Zresztą nie on jeden.

Przez pewien czas był rodzynkiem wśród starszych kolegów, jednak portugalski szkoleniowiec na nim nie poprzestał. Wielkie perturbacje miały miejsce w bramce. Malarz, najlepszy bramkarz ligi ostatnich lat, popadł w niełaskę trenera i z pierwszego składu stał się... czwartym bramkarzem. Wyprzedzili go nie tylko Radosław Majecki i Radosław Cierzniak, ale nawet... 20-letni utalentowany Łotysz Vjaceslavs Kudrjavcevs, który w niedzielę kosztem Malarza pojawił się na przedmeczowej rozgrzewce.

Średnia wieku Legii 25 listopada 2018: 24,1 roku (fot. ekstrastats.pl)
Średnia wieku Legii 1 grudnia 2018: 25,6 roku (fot. ekstrastats.pl)

Sa Pinto wystawił drużynę, której średnia wieku wyniosła 25,8 roku, a więc o 3,7 roku mniej niż rok wcześniej. To jednak i tak mało, jeżeli spojrzy się na zestawienie z poprzedniej, 16. kolejki. 25 listopada w Lubinie średnia wieku drużyny Legii wyniosła... 24,1 roku! Poza 19-letnimi Majeckim i Szymańskim, Portugalczyk postawił na ich równolatka, Chorwata Sandro Kulenovicia, a także 21-letniego Mateusza Wieteskę.

Młodzi zawodnicy pokazują, że są w stanie unieść presję. Majecki zadebiutował meczem Pucharu Polski z Piastem Gliwice, w którym obronił karnego w serii jedenastek. W lidze zachował czyste konto w trzech z czterech spotkań. Szymański zdobył z Koroną pierwszego w tym sezonie gola, ale nie ulega wątpliwości, że jest ważnym ogniwem gry ofensywnej Legii.

Wieteska po udanym sezonie w Górniku Zabrze rywalizuje o miejsce z Arturem Jędrzejczykiem i Williamem Remym. Sa Pinto odważnie zaczął również stawiać na Kulenovicia, który uratował remis w Białymstoku z Jagiellonią i wyrasta na wartościowego zmiennika Carlitosa. Wydaje się, że w hierarchii Sa Pinto przeskoczył już Jose Kante, który miał podpaść Portugalczykowi spóźnieniami na treningi.

Działania szkoleniowca idą w parze z kierunkiem, jaki chciałby obrać dla klubu prezes Dariusz Mioduski. Nie ukrywał, że chciałby podążać drogą takich klubów, jak (oczywiście zachowując proporcje) Ajax Amsterdam, które wychowują młodych piłkarzy, odważnie na nich stawiają i zarabiają na nich duże pieniądze. Ten sezon pokaże, czy ostatnie wydarzenia to tylko zbieg okoliczności, czy też sposób, według którego działać będzie Legia w dłuższej perspektywie.

Ricardo Sa Pinto znalazł kozła ofiarnego
"Gol Retro": Legia zdradza kulisy mistrzostwa, a reprezentacja znowu gra o wszystko

podobne informacje

Pamiątkowe tablice na stadionie Legii. "Będziemy kontynuować tę historię"

Legia zbliża się do Lechii. Ważna wygrana z Piastem Gliwice

Rozwiązanie konkursu! Zobacz, czy wygrałeś bilety na mecz Legia – Piast

Konkurs: wygraj podwójny bilet na mecz Legia – Piast!