tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Aleksandra Magdziak Lopes przegrała walkę o cztery pasy wagi półciężkiej

W walce wieczoru na gali w Carson mająca polskie korzenie Aleksandra Magdziak Lopes przegrała jednogłośną decyzją sędziów walkę o pasy federacji IBF, WBA, WBO i WBC wagi półśredniej.
Braekhus vs Magdziak Lopes (fot. GettyImages)

UFC: jednogłośnie, jednostronnie. Joanna Jędrzejczyk bez pasa wagi muszej

W pierwszej walce wieczoru Claressa Shields zmierzyła się z Femke Hermans. Amerykanka, dwukrotna mistrzyni olimpijska i zdobywczyni dwóch złotych medali mistrzostw świata w boksie amatorskim, była faworytką konfrontacji. Od pierwszej rundy ruszyła na Belgijkę, która miała spore problemy z dokończeniem dziesięciorundowego pojedynku. Ostatecznie sędziowie punktowali na korzyść Shields, która w ten sposób obroniła pasy WBC, WBA i IBF w wadze średniej. Było to jej ósme zwycięstwo na zawodowych ringach.

W walce wieczoru Cecilia Braekhus mierzyła się z urodzoną w Gliwicach Aleksandrą Magdziak Lopes o pasy federacji IBF, WBA, WBO i WBC wagi półśredniej. Niestety, mająca polskie korzenie zawodniczka była zdecydowanie słabsza od swojej utytułowanej przeciwniczki. Magdziak Lopes przegrała jednogłośną decyzją sędziów (91:99, 90:100 i 90:100) i jedynym pocieszeniem może być dla niej, że stoczyła walkę w pełnym dystansie dziesięciu rund.

Po walce Braekhus przyznała, że za bardzo dążyła do nokautu. – Być może za bardzo na to naciskałam. Gdybym była bardziej zrelaksowana, z pewnością bym do niego doprowadziła.

Gala w Carson: Aleksandra Magdziak Lopes przegrała z Cecilią Breakhus

podobne informacje

Życiowa szansa Polki. Wielka gala w Las Vegas i absolutne mistrzostwo