tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny
zakończony
L. A. Clippers
Miami Heat
98
:
121
30:34 32:31 28:26 8:30
Składy
Szczegóły
Statystyki
Data
9.12.2018, 04:30
Rozgrywki
NBA, 2018/2019
Zwiń
Skład podstawowy
20 pkt. Tobias Harris
7 pkt. Avery Bradley
8 pkt. Shai Gilgeous-Alexander
8 pkt. Boban Marjanovic
12 pkt. Danilo Gallinari
8 pkt. Tyler Johnson
21 pkt. Justise Winslow
14 pkt. Bam Adebayo
18 pkt. James Johnson
11 pkt. Rodney McGruder
Rezerwowi
18 pkt. Lou Williams
0 pkt. Tyrone Wallace
0 pkt. Sindarius Thornwell
Milos Teodosic
6 pkt. Mike Scott
Marcin Gortat
10 pkt. Montrezl Harrell
9 pkt. Patrick Beverley
25 pkt. Dwyane Wade
15 pkt. Kelly Olynyk
7 pkt. Derrick Jones Jr.
2 pkt. Udonis Haslem
Trenerzy
Doc Rivers
Erik Spoelstra
Zwiń
Rzuty za 2 pkt.
60
53
Celne rzuty za 2 pkt.
26
27
Rzuty za 3 pkt.
29
39
Celne rzuty za 3 pkt.
7
13
Rzuty osobiste
31
39
Celne rzuty osobiste
25
28
Punkty z kontrataku
0
0
Punkty z pola 3 sekund
0
0
Asysty
16
27
Faule
26
24
Bloki
8
7
Straty
15
11
Przechwyty
5
8
Zbiórki ofensywne
12
14
Zbiórki defensywne
36
44
Zwiń

Gortat w rezerwie, jubileuszowy mecz Wade'a

Z ławki rezerwowych Marcin Gortat obejrzał porażkę jego Los Angeles Clippers z Miami Heat 98:121 w sobotnim meczu ligi NBA. Zespół polskiego koszykarza z bilansem 16-9 zajmuje czwarte miejsce w tabeli Konferencji Zachodniej.
Dwayne Wade (fot. Getty)

NBA: wygrane gospodarzy, Celtics lepsi od Knicks

Po trzech kwartach Clippers przegrywali tylko jednym punktem, ale ostatnie 12 minut w ich wykonaniu było po prostu fatalne. W czwartej części trafili tylko dwa rzuty z gry i uzyskali w niej zaledwie osiem punktów.

W zwycięskiej ekipie najlepszy był Dwyane Wade. 36-latek zdobywając 25 punktów uczcił swój 1000. mecz w NBA. Wśród Clippers na wyróżnienie zasługuje Tobias Harris – 20 pkt.

Koszykarze z "Miasta Aniołów" kolejny mecz rozegrają w poniedziałek – na wyjeździe z Phoenix Suns (4-22).

Bez wychodzenia na parkiet prowadzenie na Zachodzie objęli broniący tytułu Golden State Warriors (18-9). Stało się to po niespodziewanej porażce Denver Nuggets (17-9). "Bryłki" na wyjeździe uległy jednej z najsłabszych ekip obecnego sezonu Atlanta Hawks 98:106.

To był jeden z naszych najgorszych występów w tym roku, a w trzeciej kwarcie nasza obrona po prostu nie istniała – przyznał trener Nuggets Jeff Malone.

Jego podopieczni w pierwszej kwarcie osiągnęli 15-punktowe prowadzenie, ale z minuty na minutę grali coraz słabiej. "Jastrzębie" do triumfu poprowadził 21-letni John Collin, który zdobywając 30 pkt ustanowił rekord kariery.

Nie widać końca kryzysu w Houston Rockets. Zespół, który w sezonie zasadniczym 2017/18 miał najlepszy bilans, a w finale Konferencji Zachodniej był blisko wyeliminowania Warriors teraz ma na koncie tylko 11 zwycięstw w 25 meczach i w tabeli jest przedostatni.

Minionej nocy "Rakiety" uległy na wyjeździe Dallas Mavericks 104:107 i na nic zdało się 35 punktów zdobytych przez Jamesa Hardena. Słynnego brodacza w kluczowym momencie przyćmił Luka Doncić.

Na 3.09 przed ostatnią syreną Rockets prowadzili 102:94 i wydawało się, że wszystko idzie po ich myśli. Wtedy jednak swój koncert zaczął 19-letni Słoweniec. W odstępie niespełna dwóch minut zdobył 11 punktów i odwrócił losy rywalizacji.

To nie był wielki mecz w moim wykonaniu. Szczerze mówiąc to generalnie nie grałem w nim dobrze. Kiedy jednak spotkanie się kończy, ja zaczynam się czuć coraz bardziej komfortowo, pewny siebie – podkreślił Doncić, który łącznie trafił siedem z 17 rzutów z gry.

Luka po prostu nie zna strachu. Taka odporność nie zdarza się często. W każdym meczu potrafi w trzy, cztery minuty dokonać wielkich rzeczy – komplementował podopiecznego trener Rick Carlise.

Gwizdy żegnały koszykarzy Chicago Bulls, którzy we własnej hali ulegli Boston Celtics 77:133. Oba kluby ustanowiły w tym meczu rekordy. Od soboty różnica 56 punktów to najwyższe zwycięstwo w historii Celtics (poprzednia wynosiła 51 i została ustanowiona w 1962 roku), a w przypadku Byków to najdotkliwsza porażka (poprzednią była 74:127 z Minnesota Timberwolves w 2001 roku).

Wszystkim nam powinno być wstyd – powiedział rozgrywający Bulls Zach LaVine.

podobne informacje

NBA: cztery punkty Marcina Gortata, James Harden nie zwalnia tempa

Marcin Gortat: ludzie z NBA pytają mnie o Polaków [WYWIAD]

NBA: cztery punkty Marcina Gortata, porażka Los Angeles Clippers z Detroit Pistons

NBA: Los Angeles Clippers – Charlotte Hornets. Cztery punkty Marcina Gortata