tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

"Bawcie się dobrze". Prosty przekaz dla piłkarzy Napoli przed Ligą Mistrzów

We wtorek Napoli zagra o awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów z Liverpoolem. Włoski zespół nie obawia się rywali, ale wie, że nie czeka go łatwe zadanie. – Musimy być szybcy, agresywni – podkreślał trener Carlo Ancelotti.
Sebastian Luporte i Arkadiusz Milik (fot. Getty Images)

"Chcemy mu pomóc". W Barcelonie martwią się o Ousmane Dembele

Upiekliśmy już tort, teraz czas dodać wisienkę – powiedział trener piłkarzy Napoli Ancelotti przed wyjazdowym meczem z Liverpoolem w ostatniej kolejce grupy C Ligi Mistrzów. Gościom do awansu do 1/8 finału wystarczy remis.

Napoli, którego piłkarzami są Arkadiusz Milik i Piotr Zieliński, prowadzi w tabeli z dziewięcioma punktami, a za nim sklasyfikowane są Paris Saint-Germain - osiem i Liverpool - sześć. Jeśli gospodarze wygrają na Anfield 1:0 lub różnicą co najmniej dwóch bramek, wyprzedzą wicemistrza Włoch i zapewnią sobie awans. Napoli może awansować nawet w razie wysokiej porażki, o ile PSG przegra w Belgradzie z Crveną Zvezdą.

W Lidze Mistrzów każdy mecz jest trudny i PSG wcale nie będzie łatwo z Crveną Zvezdą. Ale nie będę miał czasu śledzić tego, co dzieje się w Belgradzie. Będę w pełni skoncentrowany na swojej drużynie w Liverpoolu – zapewnił Ancelotti na konferencji prasowej.

Włoski szkoleniowiec uważa, że jego zespół ma dużą szansę na korzystny wynik na Anfield. – Liverpool musi wygrać, nam wystarczy remis. Zwycięstwo w pierwszym meczu 1:0 dało nam dużo pewności siebie. Tort został upieczony, teraz trzeba dodać małą wisienkę – powiedział.

Liverpool w tym sezonie bardzo dobrze spisuje się przed własną publicznością. W 10 spotkaniach o stawkę odniósł osiem zwycięstw, miał jeden remis i jedną porażkę, a na uwagę zasługuje też imponujący bilans bramek: 23-5.

Anfield to niesamowity stadion z kibicami pełnymi pasji. Będzie wielu fanów Liverpoolu, ale będzie też ok. trzech tysięcy kibiców Napoli, a kolejne 40 milionów przed telewizorami. Co powiem zawodnikom na meczowej odprawie? Grajcie i bawcie się dobrze – zaznaczył Ancelotti.

Włoch nie chce nakładać przesadnej presji na swój zespół. – To nie jest żaden punkt kulminacyjny. Ja i tak wiem, jak dobra jest moja drużyna. Niezależnie od tego, czy awansujemy, czy nie, sezon będzie trwał dalej. Wciąż walczyć będziemy o mistrzostwo i Puchar Włoch – powiedział. Spotkanie w Liverpoolu rozpocznie się o godz. 21.

Retro TVP. Puchar UEFA: Schalke 04 Gelsenkirchen – Wisła Kraków 1:4 (1:1)

podobne informacje

"Arkadiusz Milik i Piotr Zieliński mają pole do rozwoju". Dobre oceny Polaków

Rasistowskie okrzyki, kibice pocięci nożami. Skandal na meczu Inter – Napoli

Arkadiusz Milik doceniony w Neapolu. "Dość gadania o Cavanim..."

Liga Mistrzów. (Anty)bohaterowie ostatniej akcji. Pechowe historie Napoli