tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Znany Norweg nie wystąpi w Engelbergu. "Ważniejszy Turniej Czterech Skoczni"

W reprezentacji Norwegii w skokach narciarskich w zawodach Pucharu Świata w Engelbergu 14-16 grudnia zabraknie Daniela Andre Tande, który indywidualnie będzie się przygotowywał do Turnieju Czterech Skoczni (29 grudnia-6 stycznia).
Daniel Andre Tande (fot. Getty)

PŚ w Engelbergu: miejsce, gdzie Stoch przyśpiesza. Transmisje w TVP

Daniel zostanie w domu i będzie trenował według konkretnego planu. Doszliśmy razem do wniosku, że ostatnio wykonywał bardzo dobre skoki, lecz również część słabych. Tak właśnie było podczas naszego ostatniego zgrupowania w Vikersund. Dlatego stwierdziliśmy, że ważniejszy będzie TCS, w którym liczymy, że odegra ważna rolę jak przed dwoma laty – wyjaśnił trener Alexander Stoeckl, który we wtorek ogłosił skład reprezentacji.

Odwołane zawody okazją do treningu. "Testy pod kątem Turnieju Czterech Skoczni" W sezonie 2016/2017 Tande zabłysnął w TCS i po czwartym miejscu w Obersdorfie oraz wygranych w Garmisch Partenkirhen i Insbrucku prowadził w klasyfikacji generalnej. Po nieudanej drugiej serii ostatniego konkursu w Bischofshofen zajął trzecie miejsce za Kamilem Stochem i Piotrem Żyłą.

Do TCS pozostało nieco ponad dwa tygodnie, więc intensywny trening w domu bez wyjazdu do Engelbergu będzie świetną okazją na dopracowanie formy Daniela bez straty czasu na podróże. Jeżeli dobrze wykorzysta ten okres to będzie gotowy do turnieju – dodał szkoleniowiec.

Skoczka zastąpi w Engelbergu Marius Lindvik, który wygrał dwa konkursy Pucharu Kontynentalnego w miniony weekend w Lillehammer. Pozostali zawodnicy wybrani przez Stoeckla to Anders Fannemel, Johann Andre Forfang, Halvor Egner Granerud, Andreas Stjernen i Robert Johansson.

podobne informacje

PŚ: Stoch i grupa pościgowa. TOP 10 faworytów sezonu

Daniel Andre Tande przed PŚ 2018/19: moim celem jest Kryształowa Kula

Daniel Andre Tande powrócił po ciężkiej chorobie do reprezentacji

"Doping", wirus i uraz. Problemy mistrzów olimpijskich