tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Liga Mistrzów, Arkadiusz Milik o zmarnowanej okazji. "Potrzebuję jednej nocy"

Arkadiusz Milik mógł zostać we wtorek bohaterem Napoli. Polak w meczu Ligi Mistrzów z Liverpoolem zmarnował jednak dogodną okazję, w wyniku czego jego zespół przegrał 0:1 i odpadł z rozgrywek. – Przykro mi z tego powodu – przyznał.
Arkadiusz Milik (fot. Getty)

Świetny mecz na Anfield. Milik miał piłkę meczową

Mecz na Anfield był bezpośrednią rywalizacją o awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Włochom do wyjścia z grupy wystarczył tylko remis i właśnie dlatego brak skuteczności Milika był dla Napoli tak bolesny. Polak w doliczonym czasie gry otrzymał piłkę w polu karnym, ale nie był w stanie pokonać fantastycznie broniącego Alissona.

– Potrzebuję maksymalnie jednej nocy, aby zapomnieć o tym. Takie mecze się zdarzają. Podeszliśmy z dużym respektem do rywala, który zagrał bardzo skutecznie. Oczywiście przykro mi z powodu zmarnowanej okazji, mogłem trafić. W sobotę mamy jednak kolejne spotkanie i muszę się na nim skoncentrować – stwierdził Milik w rozmowie z telewizją Sky.

Akcja z udziałem Polaka była głównym argumentem uwzględnianym przy ocenach występu. Serwis calcionapoli24.it ocenił Milika na 5,5 w dziesięciostopniowej skali, zauważając, że "jest bardziej stonowany i wzmocnił się psychicznie". Dokładnie taką samą notę wystawiono Piotrowi Zielińskiemu. "Szóstkę" Milikowi przyznał włoski oddział portalu goal.com. Dziennikarze docenili jego grę, tłumacząc: "był widoczny na boisku, stwarzał groźne sytuacje. Jedyną osobą, która była w stanie go zatrzymać, okazał się bramkarz". Notę 5,5 otrzymał Zieliński, który "nie wniósł nic do akcji ofensywnych".

Mniej przychylne opinie można przeczytać w calciomercato.com, gdzie napastnik został oceniony na 4,5. "Po wejściu na boisku nie zrobił nic, aż do sytuacji w końcówce. To była trudna piłka, ale mógł zachować się lepiej". Włoski Eurosport przyznał mu natomiast "szóstkę".

Piotr Zieliński (fot. Getty)

Rozczarowany wynikiem spotkania był Carlo Ancelotti. Trener Napoli podczas pomeczowej konferencji przyznał, że liczył na awans do kolejnej rundy. – Byliśmy bardzo blisko tego celu, szkoda, że nasze wysiłki nie zostały wynagrodzone. Opuszczamy jedne ważne rozgrywki, ale niedługo zaczniemy kolejne. Chcemy grać jak najdłużej w Lidze Europejskiej. – zauważył.

Szkoleniowiec odniósł się też do zmarnowanej szansy Milika. Zwrócił uwagę przede wszystkim na... przyjęcie piłki. – Mógł znów strzelić pięknego gola, podobnego do tego z meczu przeciwko Atalancie. Odbiór był jednak wspaniały – przyznał.

Brazylijskiego golkipera, któremu udało się zatrzymać Polaka chwalił natomiast Juergen Klopp. – Alisson uratował nas tej nocy. To niewiarygodne czego dokonał. Nigdy nie widziałem czegoś podobnego – komplementował swojego zawodnika trener Liverpoolu. Przyznał też, że Napoli postawiło jego drużynie trudne warunki. – Nadal jestem pełen adrenaliny. Ten mecz był niesamowity. Rywale pokazali ogromną klasę, nigdy nie widziałem ich w takim pressingu. Trzeba jednak przyznać, że byliśmy lepsi w każdym elemencie – stwierdził podczas konferencji prasowej.

W środę transmisja meczu Ajax – Bayern w TVP 1, TVP Sport, na SPORT.TVP.PL i w aplikacji mobilnej.

Niko Kovac: Robert Lewandowski jest dla nas jak ubezpieczenie na życie

podobne informacje

Lepszy od Suareza, tuż za Neymarem. Regularny Arkadiusz Milik

Grali kadrowicze: Jan Bednarek i Arkadiusz Milik nadal w wysokiej formie

Arkadiusz Milik najwyżej oceniony w meczu Napoli – Sassuolo

Puchar Włoch: Napoli – Sassuolo 2:0. Gol i asysta Arkadiusz Milika