tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Tkaczyk, Szmal, Jurecki i inni. Legendy szczypiorniaka chcą ratować polską piłkę ręczną

Legendy polskiej piłki ręcznej nie pozostają obojętne na problemy krajowego szczypiorniaka. Grzegorz Tkaczyk, Sławomir Szmal, Bartosz Jurecki oraz inni byli reprezentanci i reprezentantki Polski zawiązali grupę Handball Legends, która chce dokonać zmian w polskiej piłce ręcznej oraz zaangażować się w projekty charytatywne. – Podejmujemy próbę, bo nie można już dłużej czekać – mówi SPORT.TVP.PL Tkaczyk.
(fot. PAP/EPA/Getty)

Wenta: cały czas czuję się odpowiedzialny za piłkę ręczną w Polsce

Pomysł rodził się od pewnego czasu, ale w miniony weekend, przy okazji naszego występu w turnieju charytatywnym dla Tomasza Golloba, nadarzyła się dobra okazja, by zebrać grupę i spotkać się po raz pierwszy – wyjaśnia.

W inauguracyjnym spotkaniu udział wzięła śmietanka krajowego szczypiorniaka z ostatnich 15 lat: Karolina Siódmiak, Małgorzata Gapska, Bartosz Jurecki, Sławomir Szmal, Wojciech Zydroń, Rafał Kuptel, Dawid Nilsson, Adam Wiśniewski, Damian Wleklak i wspomniany Tkaczyk. – To nie wszyscy, skład jest dużo szerszy – dodaje.

Szczegółowych planów swojej działalności Handball Legends nie chcą jak na razie zdradzać, ale Tkaczyk uchyla nieco rąbka tajemnicy: – Chcemy odgrywać większe znaczenie, jeśli chodzi o polską piłkę ręczną. Chcemy mieć wpływ na to, co dzieje się w naszym szczypiorniaku; chcemy, by nasz głos, który dotychczas nie był w ogóle słuchany, w końcu zaczął być brany pod uwagę. Ale o szczegółach będą mógł mówić dopiero za kilka tygodni – wyjaśnia.

(fot. PAP/EPA) Dobro krajowej piłki ręcznej to jednak tylko jeden z celów grupy. Handball Legends zamierzają mocno zaangażować się w działania charytatywne. – Chcemy organizować mecze piłki ręcznej z udziałem byłych zawodników i zawodniczek w różnych miastach. Cały dochodów z tego typu imprez będziemy przekazywać na wybrany przez nas cel charytatywny – opowiada.

Naszym planem jest granie w naszą ukochaną dyscyplinę i pokazywanie ludziom, że ta ekipa sprzed lat potrafi się zebrać, trzymać razem i zrobić coś dobrego dla potrzebujących, ale także dla piłki ręcznej – dodaje.

Pozytywne reakcje pod zdjęciami w mediach społecznościowych utwierdziły Tkaczyka i pozostałych członków grupy w przekonaniu, że warto zaangażować się w projekt. – Wystarczył jeden tweet, by narobić nieco szumu. To dobry znak, widać, że ludzie chcą i oczekują, by coś się zmieniło. A nam bardzo na tym zależy, bo mamy piłkę ręczną w sercach. Chcemy połączyć dwie inicjatywy, chcemy po prostu być.

Czy to odbije się echem i przyniesie efekt? Zobaczymy. Podejmujemy jednak próbę, bo dłużej nie można już czekać – kończy.

Witajcie w krainie, gdzie piłka ręczna ginie. "Ci ludzie rozwalają nasz sport
od lat. Trzeba zmian w ZPRP!"

Czytaj więcej:
Idą zmiany. Nowy koordynator projektu, który ma dźwignąć polską ręczną
Nowiński: ze szkoleniem nie jest źle. Gubimy się wśród seniorów [WYWIAD]
Trzy lata i trzy klęski Krowickiego z kadrą. Czy to czas na zmiany?

podobne informacje

Minister obrony narodowej. Jak Szmal zatrzymał Rosjan i... pił alkohol

Koszmarny lot po... medal. Krzyki Wenty i modlitwy Tłuczyńskiego. Tak zaczęły się MŚ w 2009 roku

Media: Kamil Syprzak w Montpellier HB. Potwierdzenie pod koniec stycznia

Piłka ręczna, mecz towarzyski w Zug: Szwajcaria – Polska 32:28: bez obrony i bramki. Porażka Polaków