tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Bayern w finale LM? Lewandowski to za mało

W poniedziałek wylosowano pary 1/8 finału Ligi Mistrzów. Bardzo ciekawie zapowiada się dwumecz Liverpoolu z Bayernem Monachium. Fani Bawarczyków liczą przede wszystkim na kolejne gole Roberta Lewandowskiego. – By wygrać z The Reds, inni piłkarze mistrzów Niemiec muszą wejść na poziom "Lewego" – podkreślił Sebastian Mila, ekspert TVP Sport.

Bayern w finale LM? Lewandowski to za mało

W poniedziałek wylosowano pary 1/8 finału Ligi Mistrzów. Bardzo ciekawie zapowiada się dwumecz Liverpoolu z Bayernem Monachium. Fani Bawarczyków liczą przede wszystkim na kolejne gole Roberta Lewandowskiego. – By wygrać z The Reds, inni piłkarze mistrzów Niemiec muszą wejść na poziom "Lewego" – podkreślił Sebastian Mila, ekspert TVP Sport.
(fot. Getty Images)

Lewandowski skomentował losowanie LM. "Możemy to zrobić"

Maciej Rafalski, SPORT.TVP.PL: – Kto będzie faworytem w starciu Liverpoolu z Bayernem?
Sebastian Mila: – Myślę, że nikt nie chciał wylosować Liverpoolu z drugiego koszyka. Każdy zespół wie, że osiągnięcie dobrego wyniku na Anfield jest rzeczą niezwykle trudną. The Reds są na fali wznoszącej, a zupełnie co innego można powiedzieć o Bayernie. Dwa lata temu nikt nie miałby wątpliwości. Wszyscy wskazaliby na mistrzów Niemiec. Teraz sprawy wyglądają inaczej.

– Pierwsze spotkanie zostanie rozegrane na Anfield. Rewanż odbędzie się w Monachium. Taki układ ma jakieś znaczenie?
– Rzadko zwracam na to uwagę, ale w przypadku tych drużyn jest to ważne. Dużo korzystniej dla The Reds byłoby, gdyby drugie spotkanie rozgrywali u siebie. Przy wsparciu swoich kibiców mogą odrobić każdą stratę.

Robert Lewandowski i Serge Gnabry (fot. Getty Images) – W Monachium liczą przede wszystkim na Lewandowskiego, który jest w formie. W fazie grupowej Ligi Mistrzów strzelił osiem goli. Może poprowadzić Bayern do zwycięstwa w turnieju?
– Życzyłbym mu tego, ale w pojedynkę nie będzie w stanie tego zrobić. Inni piłkarze muszą wejść na poziom, na którym jest Robert. Po drodze będzie zbyt wiele potężnych zespołów, by jeden piłkarz mógł zapewnić drużynie grę w finale. Liczę, że "Lewy" zostanie królem strzelców. Musi jednak rozegrać jak najwięcej meczów.

– Jak na sytuację Bayernu w Lidze Mistrzów może wpłynąć to, co dzieje się w Bundeslidze? Ostatnio, gdy Bawarczycy rozpoczynali grę w fazie pucharowej, zazwyczaj byli liderem w lidze. Teraz muszą połączyć występy w Champions League z odrabianiem strat na krajowym podwórku...
– W tym roku zespół stracił duży komfort. Trenerzy mogli nie tylko rotować składem bez obaw na konsekwencje, ale też mieli możliwość szukania nowych rozwiązań. Teraz nie będzie miejsca na eksperymenty. To dla Bayernu na pewno coś nowego. Problemy w Bundeslidze utrudnią im zadanie.

– W fazie grupowej duże kłopoty Bayernowi sprawił Ajax Amsterdam. W 1/8 finału drużyna z Holandii zagra z obrońcą tytułu Realem Madryt. Amsterdamczycy mogą zaskoczyć Królewskich?
– Gra Ajaksu może się podobać. Mają styl, lubią dominować. Potrafili kontrolować grę nawet w meczu z Bayernem. Real to jednak zbyt wielki zespół. Nie wierzę, by odpadł z Ajaksem.

Gareth Bale i jego koledzy z Realu Madryt kompletnie zawiedli w ostatnim meczu Ligi Mistrzów z CSKA Moskwa (fot. Getty Images) – W ostatniej kolejce fazy grupowej Real przegrał jednak u siebie z CSKA Moskwa aż 0:3...
– To było największe zaskoczenie w tej serii spotkań. Kibice w Madrycie są wściekli, gdy drużyna przegra z Barceloną albo innym wielkim zespołem. A tym razem zaskoczyło ich CSKA. Na pewno Królewscy mają mnóstwo pracy do wykonania. Uważam jednak, że mimo słabych ostatnio wyników, są w stanie wygrać Ligę Mistrzów czwarty raz z rzędu.

– W 1/8 finału zagra też Borussia Dortmund, która zmierzy się z Tottenhamem Hotspur. Czy BVB stylem przypomina drużynę z sezonu 2012/2013? Wtedy piłkarze trenowani przez Juergena Kloppa doszli aż do finału.
– W Borussii widać radość z gry. Ogląda się ich z wielką przyjemnością. Jest wielu młodych zawodników. W grze drużyny widać fantazję, spontaniczność. Teraz zagrają z ofensywnie grającym Tottenhamem. Muszę przyznać, że dla mnie to będzie najciekawszy dwumecz. Nie potrafię jednak wskazać, kto awansuje.

– Szansę na zdobycie Ligi Mistrzów ma też Juventus. Turyńczycy zagrają z Atletico Madryt. Nie obawiasz się, że czekają nas "piłkarskie szachy"?
– Też mam takie odczucia. Mam jednak nadzieję, że piłkarze nas zaskoczą i zobaczymy fascynujące spotkania. Juventus z pewnością nie jest zadowolony z losowania. Atletico to bardzo niewygodny rywal. W ostatnich latach drużyna z Turynu dwukrotnie dochodziła do finału. W tym roku sprowadzono Cristiano Ronaldo, by pomógł wygrać rozgrywki. Jego nową drużynę czeka duże wyzwanie już na początku fazy pucharowej. 

Robert Lewandowski po Ajaksie: 53 gole w Lidze Mistrzów? To wielka duma
Półfinały KMŚ w TVP Sport, SPORT.TVP.PL i aplikacji mobilnej
To nie żart! Komisja Licencyjna działa w oparciu o Transfermarkt

najnowsze opinie

Szymon Borczuch Suso mógłby być świetnym partnerem dla Piątka

Adam Małysz Triumf Kubackiego? Popłakałem się

Adam Małysz Liczę, że Predazzo będzie dla Polaków przełomowe

Jacek Dąbrowski O "wyższości" siatkówki nad skokami