tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

"To futbol niepoukładany". Legenda Barcelony krytykuje Real Madryt

Legenda FC Barcelona Xavi Hernandez wciąż jest aktywnym piłkarzem. Katalończyk przygotowuje się do zostania trenerem, ale bacznie obserwuje obecny futbol. W rozmowie z "Marką" wyjawił, dlaczego nie przepada za grą reprezentacji Francji czy Realu Madryt...
Luka Modrić (fot. Getty Images)

Wielki triumf Realu Madryt w półfinale. Hat-trick Bale'a

Na mundialu trenerzy podchodzą do sprawy bardziej praktycznie, boją się odpaść z turnieju. Popełniasz błąd i ciao – stwierdził były pomocnik. – Jestem z innej szkoły, w której ważne jest bycie przy piłce i podejmowanie ryzyka, ale siedemdziesiąt czy osiemdziesiąt procent świata tego nie robi i czeka na okazję, aby strzelić. Szkoda – dodał.

Rezultat jest tak ważny, że przekonuje do tego ludzi, ale nie mnie. Francję zapamiętam jako zespół, który wygrał, jako drużynę poukładaną, niezbyt widowiskową, ale z wieloma zaletami. Pracują wszyscy, są bardzo szybcy przy kontratakach. Widzisz jak Antoine Griezmann czy Kylian Mbappe biegają do obrony… Cóż, na mnie to jednak nie działa – tłumaczył Hernandez.

Moje zdanie nie jest prawdą absolutną, bronię tylko pewnego stylu. Dla mnie dobra gra to bycie przy piłce – mówił. – Ładna gra to wymienianie dwudziestu czy trzydziestu podań, aby znaleźć miejsce i wolnego piłkarza – wyznał.

Chelsea gra ładnie, przynajmniej czasami. Lubię, jak długo utrzymują się przy piłce. Podoba mi się też gra Betisu, Arsenalu Emery’ego, Barcy, Hiszpanii Luisa Enrique, Tottenhamu Mauricio Pochettino – wymieniał Xavi. – Nie wspominając już o Pepe Guardioli, który dla mnie jest numerem jeden pod tym kątem. To dla mnie przykład jako dla trenera – podkreślił.

Gra Realu Madryt to co innego, jednak wygrali w trzech ostatnich edycjach Ligi Mistrzów. Kiedy nie są przy piłce, nie wszyscy w zespole mają na swoich barkach wielką odpowiedzialną. Patrzą raczej na talent indywidualny niż występ zespołowy. To gra bardziej niepoukładana, na zasadzie „atakujesz ty i ja atakuję ciebie”. Zazwyczaj wygrywają dzięki swym umiejętnościom – argumentował początkujący trener.

Leo Messi jest kosmiczny. Dawałbym mu Złotą Piłkę każdego roku – powiedział Katalończyk o Argentyńczyku. Xavi ustosunkował się też do braku podejmowania ryzyka przez młodego pomocnika Barcelony Arthura Melo. – Ja też tak miałem. Kiedy miałem dwadzieścia czy dwadziescia jeden lat, rzadko ryzykował. Nie łamałem linii tak często. To wiąże się z pewnością siebie, a ta przyjdzie – konkludował.

Klubowe Mistrzostwa Świata, półfinał. Kashima Antlers – Real Madryt (skrót)

podobne informacje

Xavi chwali Arthura. "Gdy widzę go w telewizji, przypomina... mnie"

Xavi i Raul zaczynają trenerską karierę. Kurs tylko dla legend

"Bolt na murawie nie dałby nic. Talent to gra głową". Futbol oczami Xaviego

Od krytyki do wydatków. Finansowa hipokryzja w Barcelonie