tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Puchar Świata w Predazzo w sobotę w TVP1 i SPORT.TVP.PL [transmisja]

Po siedmiu latach do Predazzo wraca Puchar Świata w skokach narciarskich. W konkursie zobaczymy sześciu Polaków. Transmisja w sobotę od 15:05 w TVP Sport, SPORT.TVP.PL i aplikacji mobilnej, a od 15:40 w TVP 1.
Kamil Stoch (fot. Getty Images)

KWALIFIKACJE W PREDAZZO – SPRAWDŹ!

Kompleks skoczni Trampolino Dal Ben jest szczęśliwy dla Polaków. W 2003 roku dwa złote medale mistrzostw świata wywalczył tu Adam Małysz, a 10 lat później na dużym obiekcie triumfował Kamil Stoch. W 2013 roku biało-czerwoni wywalczyli jeszcze brązowy medal w konkursie drużynowym – pierwszy drużynowy medal w historii polskich skoków narciarskich.

Przyjemnie wrócić po takim czasie do Predazzo. Mamy pozytywne wspomnienia z tym miejscem, ale nie ma co się rozczulać, trzeba pracować – powiedział Dawid Kubacki, który w kwalifikacjach był trzeci.

Dawid Kubacki: moja ciężka praca przynosi efekty Czwarty zawodnik Turnieju Czterech Skoczni uzyskał 132 m. Wyprzedzili go tylko Ryoyu Kobayashi (134,5 metra) i Stefan Kraft (132 metry).

Wszystkie skoki były na dobrym poziomie – i w treningach, i w kwalifikacjach. Oczywiście jest jeszcze nad czym pracować, bo czuję, że są jeszcze niedoskonałości – ocenił Kubacki.

Kamil Stoch skoczył 129 m i zajął piąte miejsce. Metr bliżej lądował Piotr Żyła. Miał jednak lepsze warunki i został bardziej surowo oceniony przez sędziów. Strata punktów przełożyła się na pozycję. Kwalifikacje zakończył na 16. miejscu. Pewną kwalifikację uzyskali także pozostali. Stefan Hula (118,5 m) był 29., Jakub Wolny (117,5 m) 31., a Maciej Kot (110 m) 42.

Liczę, że Predazzo będzie dla Polaków przełomowe Skoki były OK. Może to nie jest jeszcze to, czego oczekujemy, bo apetyty są większe, ale wiadomo, że nie zawsze się wygrywa, ale trzeba pracować na to, żeby utrzymać się w czołówce. Wierzę, że konkurs w Predazzo będzie przełomowy – stwierdził Adam Małysz, dyrektor koordynator ds. skoków narciarskich i kombinacji norweskiej w Polskim Związku Narciarskim.

Niespodziewanie w sobotnim konkursie nie wystartuje Niemiec Markus Eisenbichler, który świetnie spisywał się na treningach (zdołał nawet osiągnąć odległość równą rekordowi Małysza – 136 m), ale w kwalifikacjach został zdyskwalifikowany.

Jakub Wolny: niewiele mi brakuje do bardzo dobrych wyników
Stefan Hula zaskoczony. "Chyba nigdy nie skakałem tu w Pucharze Świata"