tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Mistrzostwa świata zagrożone? W Innsbrucku walczą z czasem

Czasu do rozpoczęcia mistrzostw świata w skokach narciarskich coraz mniej. Kłopotów na obiekcie w Innsbrucku nie ubywa. Międzynarodowa Federacja Narciarska (FIS) po zakończeniu 67. Turnieju Czterech Skoczni uznała, że obiekt może nie nadawać się do użytku.
Skocznia Bergisel w Innsbrucku (fot. Getty Images)

Puchar Świata w Predazzo: pogoda nie jest problemem dla organizatorów

Mówisz Bergisel. Myślisz Turniej Czterech Skoczni. Obiekt w austriackim kurorcie co dwanaście miesięcy przyciąga tysiące kibiców, a zawodnicy podczas zmagań wchodzą w decydującą fazę jednego z najciekawszych cyklów w sezonie. W tym roku, podobnie jak w 1933 i 1985, na skoczni zostaną zorganizowane mistrzostwa świata. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że organizatorzy nie mogą być niczego pewni. Według przedstawicieli FIS obiekt może nie nadawać się do użytku…

Trzeci raz...

Międzynarodowy regulamin dotyczący MŚ zastrzega, że pierwszy konkurs musi zostać przeprowadzony na normalnej skoczni, a wymiary HS obiektów muszą się różnić o dwadzieścia pięć metrów. Austriacy nie spełniają obu warunków (HS109 i HS130).

Jeśli wszystko poszłoby zgodnie z założeniami gospodarzy to po raz pierwszy od 2007 roku (Sapporo) rywalizacja w MŚ rozpoczęłaby się od dużej skoczni (23 lutego). W XXI wieku takie sytuacje miały jeszcze miejsce w Lahti (2001) oraz w Val di Fiemme (2003, w ten weekend transmisje z PŚ w TVP Sport).

Puchar Świata w Predazzo. Dawid Kubacki: czarne kombinezony? Sprzęt sam nie poleci

Stare sposoby

Kłopoty dotyczą nie tylko rozmiarów obiektów. Ze względu na konstrukcję organizatorzy nie mogą korzystać z ratraków. Do ubijania śniegu pozostają inne maszyny i deptacze – metody sprzed kilkunastu lat. Nieporozumienia wynikały także z powodu ustawiania belek startowych. Przy korzystnych warunkach atmosferycznych podczas TCS po prostu ich brakowało, a coraz to lepsi zawodnicy osiągali odległości zagrażające zdrowiu.

Z informacji podawanych przez austriackie media ("Tiroler Tageszeitung") wynika, że organizatorzy zwołali już sztab inżynierów sprawdzających możliwość rozbudowy rozbiegu. Chodzi o to, by zmieścić dodatkowe belki. W Austrii pojawił się między innymi Hans-Martin Renn, przewodniczący komitetu do spraw skoczni. Jego zadaniem będzie sprawdzenie czy modernizacja obiektu wpłynie na loty zawodników. Jeśli tak, możemy spodziewać się zmian w programie zawodów, a organizatorom pozostanie wiara w lepsze warunki atmosferyczne.

(fot. fis-ski.com)
Puchar Świata w Predazzo. Stefan Hula: ostatnie starty były frustrujące

podobne informacje

Polska i Holandia zorganizują mistrzostwa świata w siatkówce kobiet w 2022 roku

Małysz z najstarszym rekordem skoczni w PŚ. Kto przeskoczy "Orła z Wisły"?

Hokej na lodzie. MŚ U-20: Finowie lepsi od Amerykanów w finale

FIFA zaskakuje. Mundial w 2022 roku nie tylko w Katarze?