tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Australian Open: kulisy polskiego duetu Iga Świątek – Łukasz Kubot

W środę Artur Bochenek, prezes Warsaw Sports Group, która opiekuje się karierą Igi Świątek poinformował, że Świątek i Łukasz Kubot zagrają w turnieju miksta Australian Open. – Oczywiście daleko na horyzoncie pojawiają się igrzyska w Tokio, ale najpierw zobaczymy, jak ułoży się współpraca w Melbourne – skomentował dla SPORT.TVP.PL Bochenek.
Iga Świątek (fot. Getty)

AO: na wojennej ścieżce. Poznaj rywalkę Świątek

Polski duet może zagrać w Australian Open dzięki "dzikiej karcie" przyznanej przez organizatorów. – Od kilku dni czekaliśmy na pozytywną decyzję i bardzo się cieszę, że udało się uzyskać taką możliwość. Na pewno bardzo pomogły wybitne, deblowe zasługi Łukasza, ale też zwycięstwo Igi w juniorskim Wimbledonie. Deblowy mistrz Wimbledonu plus zwyciężczyni zawodów juniorskich – to jest bardzo ciekawe połączenie. Nie tylko dla polskich kibiców – uważa Bochenek.

Tomasz Wiktorowski: w Australian Open Iga Świątek może zrobić duże kroki Skąd w ogóle pomysł, by dwa pokolenia polskich tenisistów stanęły po jednej stronie siatki? – Inicjatywa wyszła od Łukasza, już w Australii, kilka dni temu. Iga oczywiście z przyjemnością i bez zawahania przyjęła taką propozycję – wyjaśnia prezes Warsaw Sports Group.

Kubot dwukrotnie zwyciężał w wielkoszlemowych turniejach deblowych, był liderem światowego rankingu w grze podwójnej. W Australian Open nie występuje jednak ze swoim stałym partnerem – Marcelo Melo. Brazylijczyk jest kontuzjowany, a Polak stworzył parę z Argentyńczykiem Horacio Zeballosem.

Jednak również Świątek, mimo zaledwie 17 lat, osiągnęła już w deblu spore sukcesy. Wspólnie z Amerykanką Caty McNally wygrała juniorski Roland Garros, a z Kają Juvan triumfowała w igrzyskach młodzieżowych w Buenos Aires.

Od razu po ogłoszeniu, że Świątek i Kubot zagrają razem w Australian Open pojawiły się informacje, iż mogliby wspólnie wystąpić podczas igrzysk w Tokio. – Ktoś miksta będzie tam musiał zagrać. Dobrze, że Iga będzie miała możliwość włączyć się do walki o miejsce w składzie. Jakby nie spojrzeć, sama to sobie wywalczyła. Gdyby nie awans do turnieju głównego, to pewnie taka propozycja od Łukasza by nie padła i Iga dawno byłaby w Warszawie – mówi Bochenek.

Alicja Rosolska (fot. Getty) Zaznacza jednak, że na razie Świątek i Kubot są umówieni na grę jedynie w Melbourne. – Wszystko zależy od tego, jak współpraca na korcie będzie funkcjonować. Nikt nie wyklucza, że będzie kontynuowana, ale za wcześnie, by cokolwiek przesądzać. Na pewno ciekawy byłby wspólny występ w Wimbledonie – dodał.

Najpierw jednak Polkę czeka mecz singlowy z Camilą Giorgi. Mimo że pojedynek z Aną Bogdan zakończyła z zabandażowanym udem, to o formę fizyczną nie ma się co obawiać. – Jest w pełni zdrów i sił. Wiadomo, że podczas takiego turnieju pojawia się naturalne zmęczenie, szczególnie, że Iga grała już w eliminacjach, ale nie ma żadnej kontuzji, wszystko jest w porządku – zakończył Bochenek.

W mikście Świątek i Kubot rywalizację rozpoczną od meczu z polsko-chorwackim duetem Alicja Rosolska/Nikola Mektić. Z numerem pierwszym rozstawieni są Gabriela Dabrowski i Mate Pavić.

podobne informacje

Rotterdam: Kubot i Melo wyeliminowani

Puchar Davisa. Gerard Pique "załatwił" Polaków. Tenisiści zdegradowani do IV ligi

Tenis. Pięć lat temu Łukasz Kubot wygrał Australian Open. "Perfekcyjny finał"

Australian Open: Łukasz Kubot odpadł w ćwierćfinale debla