tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Rajd Dakar: zadowolony Jakub Przygoński. "Walka trwała do końca"

Jakub Przygoński, który za kierownicą Mini zajął czwarte miejsce w zakończonym w czwartek w Peru Rajdzie Dakar, nie ukrywał zadowolenia ze swojego występu. Jak przyznał, "wielka walka trwała do końca", szczególnie w ostatnich dniach imprezy.
(fot. Getty Images)

Formuła 1: Niki Lauda wyszedł ze szpitala w Wiedniu

Po raz trzeci w karierze zwyciężył Katarczyk Nasser Al-Attiyah w Toyocie. Przygoński stracił do niego prawie dwie i pół godziny. Polak przed rajdem zapowiadał walkę o podium i gdyby nie awaria skrzyni biegów na szóstym etapie, byłby blisko realizacji celu. Przez cały rajd toczył wyrównaną walkę z czołówką, czterokrotnie plasując się na trzecim miejscu na etapie.

Czwarta pozycja, cieszymy się z niej niezmiernie. Wielka walka trwała do końca, szczególnie przez trzy ostatnie dni, gdzie ścigaliśmy się na ekstremalnie trudnych wydmach, a problemy mieli praktycznie wszyscy. Cieszymy się, że jesteśmy w stanie walczyć z najlepszymi, ze światową czołówką. Zwłaszcza że jesteśmy młodą ekipą i mamy przed sobą dużo czasu i wiele rajdów. Większość odcinków kończyliśmy na trzeciej pozycji, co pokazuje, że pojechaliśmy świetnie, byliśmy "w sztosie" – przyznał kierowca ORLEN Team.

Przy okazji Przygoński podziękował wszystkim, którzy trzymali kciuki za niego i jego belgijskiego pilota Toma Colsoula. – Kiedy mieliśmy problemy, dostaliśmy mnóstwo pozytywnie motywujących wiadomości, za co jesteśmy wdzięczni. To było szczególnie ważne po odcinku, na którym mieliśmy awarię. Szkoda, że odpadli nasi rodacy – Aron Domżała i Maciek Marton, których samochód został w górach, czy Maciek Giemza, którego motocykl odmówił posłuszeństwa – dodał.

Czwarta lokata jest najwyższym miejscem w jego karierze. Przed rokiem, również jadąc z Colsoulem, był piąty, a jako motocyklista najwyżej uplasował się na szóstej pozycji. Al-Attiyah najlepszy w Dakarze był w 2011 roku w Volkswagenie i w 2015 roku w Mini. Tym razem wygrał za kierownicą Toyoty, dając temu japońskiemu producentowi pierwsze w historii zwycięstwo w najbardziej wymagającej off-roadowej imprezie na świecie.

"Dakar Małysza" – reportaż

podobne informacje

Jakub Przygoński ma nowego pilota

Rajd Dakar. Jakub Przygoński: już myślimy o kolejnej edycji

Rajd Dakar: Jakub Przygoński z najwyższym miejscem w karierze

Rajd Dakar: awans Jakuba Przygońskiego na czwarte miejsce