tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Podcast tenisowy "As". Wojciech Marek: celuję w juniorskiego mastersa

Najlepszy polski junior Wojciech Marek rozpocznie w sobotę zmagania w Australian Open. Oprócz niego w Melbourne Park zobaczymy jeszcze Martynę Kubkę i Stefanię Rogozińską-Dzik. 17-latek opowiedział w podkaście tenisowym "As" o planach na 2019 rok, pierwszych doświadczeniach z rywalizacji przeciwko seniorom oraz o zmianach w tenisie. – Plan jest taki, żebym po Wimbledonie skupiał się już tylko na imprezach zawodowych – stwierdził. Całość wywiadu do odsłuchania w serwisie Soundcloud.
Wojciech Marek (fot. flickr.com)

Marcin Matkowski: nowy Puchar Davisa? Zabili ducha tych rozgrywek

W ostatnich dniach głośno było o wyczynach Igi Świątek. 17-latka przeszła eliminacje Australian Open, a w turnieju głównym pokonała Rumunkę Anę Bogdan. Młoda Polka odpadła w drugiej rundzie przeciwko rozstawionej z 27. numerem Camili Giorgi.

Czy kolejni juniorzy pójdą w ślady warszawianki? Aktualnie najlepiej rokuje Marek, który w juniorskim rankingu jest na 47. pozycji. U mężczyzn droga do zawodowego tenisa jest jednak dużo dłuższa niż u kobiet. Trudniej przebić się w okolice miejsc dających szansę gry w challengerach.

Polak zmierzy się w pierwszej rundzie w Melbourne z Joubertem Klopperem. Zawodnik z RPA jest niżej notowany i do turnieju głównego dostał się przez eliminacje.

***

Hubert Błaszczyk, Maciej Łuczak, SPORT.TVP.PL: – W 2018 roku zadebiutowałeś w turniejach wielkoszlemowych wśród juniorów. Czy w tym sezonie planujesz nieco więcej seniorskiego grania?
Wojciech Marek: – W styczniu mam dwa juniorskie turniej w Australii – Grade 1 w Traralgon (finał w deblu i 1. runda singla) i Australian Open. Mam w planach zagrać w lutym kilka seniorskich turniejów Transition Tour o puli 15 tysięcy dolarów, żeby budować mój ranking.

– Miałeś okazję wystąpić już na poziomie challengerów. Zagrałeś w Sopot Open z Danielem Gimeno-Traverem. Dodało ci to pewności siebie, że możesz rywalizować z seniorami?
– Tak, dzięki temu spotkaniu zbudowałem pewność siebie. Był to wyrównany mecz, w którym pokazałem się z dobrej strony. Dziękuję w tym miejscu panu Mariuszowi Fyrstenbergowi za szansę. Dzięki niemu dostałem "dziką kartę" i mogłem się pokazać. Mam nadzieję, że w 2019 roku też będzie taka możliwość. Być może już niedługo będę łapał się do tych imprez z rankingu.

– Postawiłeś sobie jakiś cel na ten sezon?
– Na koniec sezonu chciałbym zagrać w juniorskim mastersie. Będę też zadowolony, jeśli zbuduję solidny seniorski ranking. Mam tutaj na myśli miejsce w pierwszej setce ITF Transition Tour.

– W tym roku miała miejsce reforma rozgrywek challengerowych i ITF. Jak odbierasz tę zmianę?
– Dla juniorów jest łatwiej. To szansa dla takich zawodników jak ja, żeby zagrać w turniejach o puli nagród 15 tysięcy. W każdej imprezie jest pięć miejsc dla tenisistów z TOP 100 juniorskiego rankingu. Dla mnie to wygodna sytuacja, bo teraz tam jestem (47. miejsce). Natomiast trudniej będzie dostać się do rankingu ATP. Trzeba będzie wygrać dużo Futuresów.

Wojciech Marek (fot. instagram.com) – Wspomniałeś, że będziesz grał juniorski Australian Open. Planujesz zaliczyć wszystkie imprezy wielkoszlemowe, czy od pewnego momentu sezonu skupisz się na rywalizacji z seniorami?
– Chciałbym zagrać trzy turniej wielkoszlemowe. Znak zapytania stoi przy US Open. Wydaje mi się, że odpuszczę grę w Nowym Jorku. Plan jest taki, żebym po Wimbledonie skupiał się już tylko na imprezach zawodowych. Chcę być w ósemce rankingu juniorskiego i jestem świadomy, że na pewno będę musiał trochę tych turniejów rozegrać. Muszę jednak budować też seniorski ranking i nie przespać tego momentu przejściowego.

– Czego jeszcze tobie najbardziej brakuje, żeby regularnie rywalizować w challengerach?
– W spotkaniu z Gimeno-Traverem zabrakło ogrania i wiary w swoje możliwości. Grałem też zbyt zachowawczo. Na tym poziomie trzeba być agresywniejszym. Hiszpan docisnął mnie i przez cały mecz to ja biegałem, a nie on. Pojedynek miał miejsce w bardzo trudnych warunkach, więc miało to znaczenie. Pracuję teraz nad agresywniejszą grą i to jest mój cel na ten sezon, by grać szybciej.

– Jak oceniasz liczbę turniejów, które są organizowane w Polsce? Masz wystarczająco dużo szans, żeby zbudować odpowiedni ranking?
– Chciałoby się, żeby było ich więcej. Brakuje turnieju ATP. Byłaby wtedy szansa dla młodych zawodników, żeby zaistnieć na tym poziomie. Nie można jednak narzekać, bo takie mecze jak w challengerze w Sopocie też pchają nas do rozwoju. Słyszę, że są pewne inicjatywy, żeby imprez tej rangi było jeszcze więcej. Na ten moment jest dobrze.

Dużo dał mi wyjazd do Rumunii. Rozmawiałem dużo z Łukaszem Kubotem i Radkiem Szymanikiem. Wyciągałem wiele wniosków. Wojciech Marek

– Zamierzasz stawiać tylko na grę pojedynczą, czy w ramach rozwoju będziesz grać też debla?
– Nie wiadomo, jak potoczy się moja kariera, dlatego chciałbym rozwijać się też deblowo. Z gry podwójnej można wiele wyciągnąć do singla. Doskonałym przykładem jest Łukasz Kubot, ale nie tylko on. Wiadomo, że trening nie zastąpi meczu, a ja potrzebuje jak najwięcej spotkań.

– Masz w Polsce warunki, żeby się rozwijać? Często brakuje sparingpartnerów…
– Brakuje sparingpartnerów, ale trenuję w Ostrawie, gdzie mam więcej zawodników do gry niż w Bytomiu. U mnie w klubie nie ma jednak złych warunków. Mam dwóch byłych zawodników – Igora Bujdo i Błażeja Koniusza. Nie mogę narzekać na ten moment.

– Doskonałą okazją do treningów są zgrupowania, które organizuje kapitan reprezentacji Pucharu Davisa – Radosław Szymanik. Jak czujesz się podczas treningów w otoczeniu Marcina Matkowskiego i Kubota?
– Dużo dał mi wyjazd do Rumunii. Rozmawiałem dużo z Łukaszem i Radkiem Szymanikiem. Wyciągałem wiele wniosków. Miałem też okazję zagrać seta w parze z Szymonem Walkowem przeciwko Kubotowi i Matkowskiemu. Było to fajne doświadczenie i możliwość nauki na kolejny sezon.

najpopularniejsze

Ojciec Emiliano Sali: mam nadzieję, że znajdą go jak najszybciej

Short track, PŚ w Dreźnie. Natalia Maliszewska trzecia w finale na 500 metrów

"Niesprzedana jedenastka": Lech Poznań (odc. 7)

Magazyn piłkarski "4-4-2" (04.02.2019) – Wilkowicz, Żelazny, Engel

"Złowione w sieci". Wielka walka Polaka i powrót Mostowiaka