tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Australian Open: Naomi Osaka w półfinale, porażka Sereny Williams

Rozstawiona z "czwórką" Japonka Naomi Osaka pokonała ukraińską tenisistkę Jelinę Switolinę (6.) 6:4, 6:1 w ćwierćfinale Australian Open. Triumfatorka ubiegłorocznego US Open pierwszy raz awansowała do czołowej "czwórki" w wielkoszlemowym turnieju w Melbourne. Z turniejem pożegnała się zaś Serena Williams.
Naomi Osaka (fot. Getty Images)

Stefanos Tsitsipas – filozof, śmiałek i gwiazda Youtube'a

Pięć pierwszych gemów w tym pojedynku wygrywały serwujące zawodniczki, a potem dla odmiany wszystkie pozostałe w inauguracyjnej partii kończyły się przełamaniami. Drugą z tych serii zaczęła Osaka i to przesądziło o jej zwycięstwie w tej odsłonie. W drugiej agresywnie grająca Azjatka nie miała już żadnego kłopotu z szybkim pokonaniem rywalki, która podczas przerwy medycznej miała masowany kark i ramiona. Spotkanie trwało 72 minuty.

Japonka, która ma także amerykańskie obywatelstwo, miała 31 uderzeń wygrywających (przy 11 po stronie Ukrainki) i posłała osiem asów serwisowych. Wykorzystała pierwszą piłkę meczową. 21-letnia zawodniczka wygrała 58. mecz z rzędu, w którym zapisała na swoim koncie inauguracyjnego seta. Poprzednio pozwoliła rywalce odwrócić losy spotkania w... 2016 roku.

Osaka, która na otwarcie pokonała Magdę Linette, po raz drugi w karierze awansowała do półfinału w Wielkim Szlemie. Jest pierwszą tenisistką z Kraju Kwitnącej Wiśni w czołowej "czwórce" Australian Open od 25 lat. W 1994 roku dokonała tego Kimiko Date. Zwyciężczyni US Open 2018 walczy teraz w Melbourne, by zostać 10. w historii triumfatorką dwóch odsłon Wielkiego Szlema z rzędu. Jej kolejną rywalką będzie Amerykanka Serena Williams lub Czeszka Karolina Pliskova. To właśnie ze słynną zawodniczką z USA zmierzyła się we wrześniu w finale nowojorskiego turnieju. Został on zapamiętany nie tylko z powodu sensacyjnego zwycięstwa Osaki, ale także emocjonalnego wybuchu Williams, która wdała się w ostry spór z sędzią stołkowym.

SERENA WILLIAMS (FOT. GETTY IMAGES) Amerykanka Serena Williams nie wygra w tym roku po raz ósmy turnieju Australian Open. Rozstawiona z numerem 16. tenisistka, która walczyła o 24. wielkoszlemowy tytuł w singlu, przegrała w ćwierćfinale imprezy w Melbourne z Czeszką Karoliną Pliskovą (7.) 4:6, 6:4, 5:7. W trzecim secie Williams prowadziła 5:1.

Po niespodziewanym odpadnięciu na wcześniejszym etapie kilku czołowych zawodniczek 37-letnia Amerykanka uchodziła za główną faworytkę. W 1/8 finału wyeliminowała liderkę światowego rankingu i ubiegłoroczną finalistkę Rumunkę Simonę Halep. Słynna zawodniczka z USA po raz 50. wystąpiła w wielkoszlemowym ćwierćfinale, z czego po raz 12. w Australian Open.

Na kortach Melbourne Park triumfowała w latach 2003, 2005, 2007, 2009-10, 2015 i 2017. Ostatni sukces odniosła będąc już w ciąży, a po urodzeniu córki nie wystąpiła przed rokiem. Teraz walczyła o 24. tytuł wielkoszlemowy w singlu i wyrównanie rekordowego osiągnięcia Australijki Margaret Court.

Pliskova to finalistka US Open 2016. Po raz pierwszy w karierze awansowała do półfinału w Melbourne. O udział w decydującym spotkaniu zagra z rozstawioną z "czwórką" Japonką Naomi Osaką.

"Rad-wań-ska, mój mecz" – dokument o Agnieszce Radwańskiej

podobne informacje

Fed Cup: Caroline Woźniacki, Jelena Switolina i Daria Kasatkina zagrają w Zielonej Górze

WTA Hongkong: ćwierćfinał Switoliny przerwany. Qiang bliska awansu

US Open: pokonała Agnieszkę Radwańską, odpadła w drugiej rundzie

US Open: Switolina może zagrać z Radwańską w drugiej rundzie