tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

PGE VIVE szuka sponsorów. Bertus Servaas: do końca lutego chcemy zamknąć budżet

Szefostwo PGE VIVE Kielce pracuje nad budżetem na sezon 2019/20. – Rozmawiamy z kilkoma potencjalnymi sponsorami, w tym jednym dużym przedsiębiorstwem – zdradza prezes klubu Bertus Servaas. Budżet ma zostać zamknięty do końca lutego.
Bertus Servaas (L) podkreśla, że klub jest na dobrej drodze by wyjść z finansowych problemów (fot. PAP)

Bramkarz VIVE wybrał klub. Filip Ivić zagra w Bundeslidze

Ostatnie miesiące to czas poważnych zawirowań w kieleckim klubie. Przed startem sezonu więcej niż o nadchodzących rozgrywkach, mówiło się o problemach finansowych 15-krotnych mistrzów Polski. VIVE starało się o dodatkowe wsparcie z urzędu miasta, a Servaas otwarcie mówił, że klub potrzebuje aż 4,5 miliona złotych.

Miasto dotacji jednak nie przyznało, w związku z czym VIVE musiało szukać oszczędności. Sztab szkoleniowy i zawodnicy zgodzili się na 25-procentową obniżkę pensji, w klubie doszło też do kilku zmian personalnych. Sytuacja powoli zaczęła się normować, choć daleka jest od oczekiwanej. Klub wciąż ma bowiem zaległości.

Wenta na ratunek

Nauczeni doświadczeniami ostatnich miesięcy, Servaas i członkowie zarządu VIVE wcześniej rozpoczęli prace na budżetem na następny sezon. Zdaniem holenderskiego prezesa, w kasie mistrzów Polski znajdzie się więcej pieniędzy – na tyle, by zawodnicy i trenerzy otrzymali 100 procent wynagrodzenia.

Dzisiaj jeszcze nie jesteśmy na to przygotowani, ale myślę, że będziemy. Cały czas pracujemy nad przyszłorocznym budżetem, chcemy go zamknąć do końca lutego. Musimy wcześniej wiedzieć na czym stoimy – stwierdził Servaas w rozmowie z PAP.

Sternik PGE VIVE ma jednak powody do optymizmu. Podczas ostatniej sesji rady miejskiej przegłosowano poprawkę do budżetu Kielc, dzięki czemu na konto klubu trafi 2,5 mln zł. To efekt rozmów Servaasa z nowym prezydentem miasta, a zarazem byłym trenerem VIVE Bogdanem Wentą.

Bogdan Wenta (L) jeszcze jako trener VIVE i Bertus Servaas, rok 2013 (fot. PAP)

Cały czas powtarzam, że nasz klub bardzo dobrze promuje Kielce i region w kraju i za granicą. 2,5 miliona to dużo pieniędzy, ale na pewno ich nie zmarnujemy. Jestem przekonany, że te środki wrócą do miasta w innej formie – zapewnił Servaas.

Sukces lub krok w tył

Klub jest też na ostatniej prostej rozmów z potencjalnym sponsorami, w tym jednym dużym przedsiębiorstwem. Jego nazwa pozostaje jednak owiana tajemnicą, choć wiadomo, że kontrakt miałby obowiązywać na trzy lata. – Nie mogą zdradzić o kogo chodzi. Takie rozmowy prowadzi się w tajemnicy i nazwa tej firmy nie zostanie ujawniona do czasu podpisania umowy – wyjaśnia prezes VIVE.

Sponsorem strategicznym klubu najpewniej pozostanie też Polska Grupa Energetyczna, z którą VIVE prowadzi rozmowy nt. przedłużenia obecnej umowy. – Rozmowy trwają. Jesteśmy bardzo zadowoleni z tej współpracy, to wielka firma i wielka marka. Poprosiliśmy ich, aby w tym roku wcześniej podpisać umowę na przyszły rok, bo zwykle robiliśmy to w czerwcu, lipcu czy sierpniu. Chcielibyśmy zamknąć tę sprawę do końca lutego – dodał Servaas.

Prezes VIVE ma nadzieję, że trwające obecnie rozmowy będą miały pozytywny dla klubu finał. W przeciwnym razie... – Boję się jednak, że jak coś pójdzie nie tak, to będziemy musieli zrobić krok w tył. Wierzę jednak, że do tego nie dojdzie. Rozmawiamy też z innymi podmiotami. Jeśli w najbliższym czasie uda się nam podpisać dwie, trzy umowy, to o przyszłość klubu możemy być spokojni – zaznaczył.

Kolejny wysoki triumf VIVE. "Trzeba się mierzyć z wielkoludami"

Piłka w rękach zawodników

Nie bez znaczenia dla przebiegu rozmów będą wyniki osiągane przez VIVE. W kraju klub nie ma sobie równych, ale na arenie międzynarodowej stawka jest bardzo wyrównana. Ostatnie dwa sezony zakończyły się dla kielczan niezbyt udanie.

Nie chce wywierać dodatkowej presji na sztab szkoleniowy i zawodników, bo to nigdy nie pomaga w pracy. Nie ma co jednak ukrywać, że nowi sponsorzy liczą na sukcesy i za to będą płacić większe pieniądze. Bardzo ważne, abyśmy w przyszłym sezonie awansowali do VELUX Final4 Ligi Mistrzów, ale chcemy o to powalczyć także w obecnych rozgrywkach. Nie możemy mieć innych celów, mając tak świetnych zawodników – ocenił Servaas.

Jeśli te wszystkie nasze zamierzenia uda się nam zrealizować, to jeszcze nieraz dostarczymy naszym kibicom wiele radości. Ale na razie najważniejsze jest domknięcie budżetu na przyszły sezon. Chcemy to zrobić do końca lutego, ostateczny termin to marzec – podsumował.

W sobotę kielecki klub rozegra pierwszy w tym roku mecz w Lidze Mistrzów. Rywalem mistrzów Polski będzie szwedzkie IFK Kristianstad.

Film dokumentalny "Orły Wenty" – wspomnienia bohaterów
MŚ w Chorwacji [WIDEO]

Więcej informacji z piłki ręcznej:
Trener PSG namawia na transfer gwiazdę VIVE. "Mam od nich ofertę"
VIVE szuka bramkarza. Na celowniku Polak i dwóch obcokrajowców
Zmiana prezesa w Orlen Wiśle Płock. Adam Wiśniewski zrezygnował

podobne informacje

Luka Cindrić znów trenuje. Powrót do zajęć i... reprymenda od prezesa

Dobre wieści w sprawie Alexa Dujshebaeva. Uraz kolana nie jest groźny

Liga Mistrzów piłkarzy ręcznych: Michał Jurecki w siódemce kolejki

PGE VIVE okupiło zwycięstwo kontuzją Alexa Dujshebaeva. "Nie wygląda to dobrze"