tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Konflikt w szatni Chelsea. Maurizio Sarri może stracić pracę

Dopiero szóste miejsce w Premier League, aż 15 punktów straty do lidera i kompromitująca porażka 0:6 z Manchesterem City – oto obraz Chelsea na początku lutego. Według angielskich mediów trudno jednak o lepsze wyniki, skoro piłkarze nie chcą realizować poleceń trenera...
Maurizio Sarri (fot. Getty Images)

Frank Lampard zastąpi Maurizio Sarriego? "Moja praca jest tutaj"

Choć The Blues mieli całkiem niezły początek sezonu, to z każdym kolejnym miesiącem położenie zespołu ze Stamford Bridge stawało się coraz gorsze. Aktualnie londyńczycy wypadli już nawet poza czołową piątkę, a z 26 meczów ligowych pięć zremisowali i sześć przegrali.

Portal Goal.com poinformował o poważnych zgrzytach w szatni zespołu. Piłkarze Chelsea są bowiem niezadowoleni z podejścia do treningów szkoleniowca Maurizio Sarriego – nie podobają im się stosowane obciążenia oraz... godziny zajęć. Zawodnikom szczególnie nie odpowiadają treningi organizowane wieczorem.

Irytację, zwłaszcza wśród piłkarzy rezerwowych, rodzi również sztywne przywiązanie do nazwisk. Włoch niechętnie rotuje piłkarzami, stara się raczej trzymać żelaznej jedenastki i ją wystawiają co tydzień. Takie podejście budzi jednak frustrację zmienników, między innymi zdolnego Calluma Hudson-Odoia, który chciał zimą odejść do Bayernu Monachium, lecz ten ruch został zablokowany. Teraz Anglik najczęściej ogląda kolegów z pozycji siedzącej...

Niewykluczone, że już wkrótce Sarri straci pracę. W najbliższych meczach The Blues zmierzą się między innymi z Manchesterem United oraz Manchesterem City, a to może pogrzebać szanse włoskiego trenera na utrzymanie posady.

Jan Bednarek [Southampton]: nie fruwam w obłokach [wideo]

podobne informacje

Świetne wejście Gonzalo Higuaina. "Czuję się jak jego ojciec"

Callum Hudson-Odoi nie dla Bayernu. Chelsea nie odda Anglika

Pochettino znów bez trofeum. "Straszna noc Tottenhamu"

Mauricio Sarri: debiut Higuaina w meczu z Tottenhamem? To niemożliwe