tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Miło patrzeć jak tworzy się historia

Miło patrzeć jak tworzy się historia. Po dwunastu latach postu i sporadycznych sukcesików nadszedł koszykarski karnawał. Po zwycięstwie nad Litwą przeczuwamy, że rodzi się coś wielkiego. Teoretycznie nie powinno tego być. Ale fakty są mocniejsze od teorii. Zresztą - czy pamięta kto batalię, którą zaczynaliśmy z pozycji hegemona?

Miło patrzeć jak tworzy się historia

Miło patrzeć jak tworzy się historia. Po dwunastu latach postu i sporadycznych sukcesików nadszedł koszykarski karnawał. Po zwycięstwie nad Litwą przeczuwamy, że rodzi się coś wielkiego. Teoretycznie nie powinno tego być. Ale fakty są mocniejsze od teorii. Zresztą - czy pamięta kto batalię, którą zaczynaliśmy z pozycji hegemona?
Michał Ignerski (fot. PAP)

Biało-czerwoni grają wspaniale. Skoro Gortat z Lampem są jak Dwie Wieże, to Ignerski stał się Legolasem rzutu za trzy, Szubarga dzielnym Gimlim, a Logan Aragornem. Wygląda jak powieść fantasy, a dzieje się na naszych oczach. Przypominam, że dalszy ciąg Tolkienowskiej fabuły przewiduje bitwę na Polach Pelennoru i wiekopomny triumf. Ciekawe, kto zagra jeźdźców Rohanu, których szarża – dalibóg, może dać zwycięstwo? I czy Gandalfem okaże się grzejący dotąd ławę Adam Wójcik?

Na razie przed nami mecz z Turcją. Przykładów naszych przewag nad tym przeciwnikiem nie trzeba szukać w prozie Tolkiena. Wystarczy wspomnieć mecz o 7 miejsce w Eurobaskecie 2007. A jeśli kogoś interesują analogie militarne, to proponuję Chocim 1673 i Wiedeń dziesięć lat później. Polska – jak wtedy, ma do spełnienia misję. Czy po wiktorii wrocławskiej są jeszcze jakieś rzeczy niemożliwe?

najnowsze opinie

Maciej Iwański Ja też mam dosyć

Patryk Rokicki Helwetów szansa na rewanż

Patryk Rokicki Owieczkin zmierza po Puchar Stanleya

Dariusz Szpakowski Nie rozumiem fali hejtu wylewanej na Lewandowskiego