tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Wszystko zostało w rodzinie

Prezes sportowego związku, dorabiający takimi reklamkami na boku? Mało smaczne – pisze o zaskakujących elementach stroju Apoloniusza Tajnera dziennikarz TVP Sport, Sebastian Parfjanowicz.

Wszystko zostało w rodzinie

Prezes sportowego związku, dorabiający takimi reklamkami na boku? Mało smaczne – pisze o zaskakujących elementach stroju Apoloniusza Tajnera dziennikarz TVP Sport, Sebastian Parfjanowicz.
Apoloniusz Tajner i jego słynna już czapka (fot. TVP)

"Nie" dla Apoloniusza Tajnera w czapce z reklamą Ogólnopolskiej Telewizji Rolniczej na antenie Telewizji Polskiej. Już zostałem pouczony, że statut tego nie zabrania. Świetnie, ale jest coś od statutu ważniejszego. Rozum. Prezes sportowego związku, dorabiający takimi reklamkami na boku? Mało smaczne. Zwłaszcza od momentu, w którym google zamienił świat w sieć powiązań. TVR, czyli Władysław Serafin, Władysław Serafin, czyli PSL, PSL, czyli wspólne kandydowanie do Europarlamentu.

"Nie" dla występu zięcia pana prezesa w przerwie konkursu. Nepotyzm jest w dziś w cywilizowanym świecie jak picie w robocie. Niedopuszczalny. Zaraz pewnie usłyszę, że Michał Wiśniewski w cuglach wygrał ogłoszony przez organizatorów konkurs, bo i oferta i repertuar były bezkonkurencyjne. Odpowiadam: bez znaczenia. Moja rodzina nie może brać udziału w konkursach organizowanych przez Telewizję Polską. A tam w Wiśle – jedna wielka rodzina. Znów pomoże nam google. Ślub Michała Wiśniewskiego z córką Apoloniusza Tajnera był hitem w ramówce jednej z telewizji. Jakiej? Ogólnopolskiej Telewizji Rolniczej, rzecz jasna...

Jestem raczej marudą, ale będzie na koniec jedno "tak". Dla polskich skoczków. Prawdziwy ich potencjał potwierdził Turniej Czterech Skoczni. Wreszcie są miłe zaskoczenia, wreszcie nie musimy oglądać jednego lidera i grupy statystów. W Wiśle nie pokazali wszystkiego, bo i wiatr, i zmęczone nogi, i zajęta emocjami głowa. Obronił się jedynie Piotrek Żyła, który układu nerwowego zwyczajnie nie ma. Śmiał się kiedyś trener Klimowski, że trzeba by zmienić zasady Pucharu Świata i wbijać na 120. metrze zaostrzone dzidy. Wtedy inni będą lądować przed, a Piotrek na pewno spróbuje lecieć dalej. I wygra.

A poza tym, to i on na pewno miał w czwartek jakiś układ. W końcu skocznia imienia Adama Małysza, a on krewny Izy Małysz. Wszystko zostało w rodzinie.

Sebastian Parfjanowicz

najnowsze opinie

Apoloniusz Tajner Norwegowie byli poza zasięgiem

Adam Małysz W brzuchu kręciło tak, że szkoda mówić

Adam Małysz Małysz ocenił skoki Polaków w kwalifikacjach

Patryk Rokicki Od Vucko do Crosby'ego. Część 1.