Putin o aferze dopingowej: to wszystko spisek USA!

Władimir Putin (fot. Getty Images)
Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział podczas dorocznej konferencji prasowej, że przedstawiciele jego kraju będą bronili swoich sportowców w sądzie. Ma to związek z wykluczeniem reprezentacji tego kraju z zimowych igrzysk w Pjongczangu (9-25 lutego). Zaatakował też Stany Zjednoczone.

WADA ujawniła 300 nazwisk rosyjskich sportowców podejrzanych o doping

Rosyjski Komitet Olimpijski (ROC) został zawieszony na czas przyszłorocznych zmagań w Korei Południowej, ale Międzynarodowy Komitet Olimpijski umożliwił "czystym" reprezentantom tego kraju występ pod flagą olimpijską i nazwą "Olympic Athletes of Russia".

ROC został 5 grudnia zawieszony przez MKOl. Karę wymierzono w związku z wielokrotnym łamaniem przepisów antydopingowych przez Sborną na igrzyskach w Soczi w 2014 roku. Po wykryciu zorganizowanego procederu, który doprowadził m.in. do manipulacji wynikami Rosjan przez moskiewskie laboratorium antydopingowe, dożywotnio zdyskwalifikowano już 31 sportowców, a Rosja straciła 11 medali tych igrzysk.

Do zdemaskowania systemu dopingu sportowego w Rosji przyczyniły się zeznania byłego szefa laboratorium antydopingowego w Moskwie Grigorija Rodczenkowa. Według Putina Rodczenkow działał pod naciskiem, a skandal dopingowy został celowo podsycony przed marcowymi wyborami na prezydenta Rosji.

– To oczywiste, że sytuacja została stworzona w związku z kalendarzem politycznym. Niezależnie od tego, co powiedzą ludzie, ja wiem, że tak jest – powiedział rosyjski prezydent.

– Grigorij Rodczenkow pracował na zlecenie amerykańskich służb specjalnych. Co oni tam z nim zrobili? Jakie substancje mu podali, by powiedział co trzeba? To wszystko jest śmieszne – dodał.

IO: historia bez precedensu. Rosja wyrzucona za doping

IO: droga do wykluczenia. Największe grzechy Rosji
Źródło: SPORT.TVP.PL/SNTV/PAP