Holandia znów ze złotem. Rekord olimpijski

Jorien ter Mors (fot. PAP/EPA)
Holenderska dominacja na lodzie wciąż trwa. Jorien ter Mors zdobyła złoty medal na dystansie 1000 metrów, wyprzedzając główną faworytkę – Japonkę Nao Kodairę. Na podium stanie też Miho Takagi. Polki rywalizację zakończyły poza pierwszą dziesiątką.

Kombinacja norweska: piorunujący finisz. Eric Frenzel ze złotym medalem

Do rywalizacji na 1000 metrów przystąpiły dwie reprezentantki Polski. Już w drugiej parze zobaczyliśmy Karolinę Bosiek. 17-latka zanotowała udany występ, jadąc w czasie 1:18.53. To wynik lepszy, niż ten, który pozwolił zwyciężyć Holenderce Juttcie Leerdam na ostatnim Pucharze Świata Juniorów w Inzell. Dziś Polce dał on natomiast 29. miejsce.

Lepszy czas uzyskała bardziej doświadczona Natalia Czerwonka. Ona z kolei po wolniejszych pierwszych okrążeniach, znacznie przyspieszyła w końcówce. Mało brakowało, aby Polka dogoniła Chinkę Hong Zhang. Ostatecznie finiszowała tuż za Azjatka, a czas 1:15.77 pozwolił jej ostatecznie na zajęcie 12. lokaty.

Najszybsza okazała się Jorien ter Mors, która jadąc w czasie 1:13.56 ustanowiła nowy rekord olimpijski. Wyższość Holenderki ponownie musiała uznać pochodząca z Japonii faworytka – Nao Kodaira. Na podium stanie także jej rodaczka Miho Takagi.

1000 metrów kobiet - wyniki: 1. Jorien ter Mors (Holandia) 1:13,56
2. Nao Kodaira (Japonia) +0,26
3. Miho Takagi (Japonia) +0,42
4. Brittany Bowe (USA) +0,80
5. Vanessa Herzog (Austria) +0,91
...12. Natalia Czerwonka +2,21
...29. Karolina Bosiek +4,97

Karolina Bosiek: myślałam, że będę bardziej zdenerwowana...
Źródło: SPORT.TVP.PL