Koniec marzeń o medalu. Panczenistki w finale D

Drużyna panczenistek (fot. getty images)
Polskim panczenistkom nie udało się wywalczyć kwalifikacji do półfinału biegu drużynowego podczas igrzysk olimpijskich w Pjongczangu. Biało-czerwone wezmą udział w finale D. O medale walczyć będą Holenderki, Japonki, Kanadyjki i Amerykanki.

Artur Waś: wszystko jest zapięte na ostatni guzik


Zmagania drużynowe panczenistek w Pjongczangu rozegrano według nowych zasad. Awans do półfinałów wywalczyły nie zwyciężczynie każdej z par, a cztery zespoły z najlepszymi czasami.

Taka zmiana nie była korzystna dla biało-czerwonych. W trzech Pucharach Świata, jakie rozegrano w obecnym sezonie, Polki tylko raz uplasowały się w TOP4. Przed olimpijską rywalizacją nie należały do grona faworytek.

Optymistyczny wydawał się być fakt, że nasze reprezentantki do zawodów przystąpiły wraz z Amerykankami w czwartej, ostatniej parze. W ten sposób doskonale znały sytuację na torze. Wiedziały o tym, że Holenderki bijąc rekord olimpijski zdecydowanie prowadziły, a zapewniony awans do półfinału miały także Japonki. Trzecie miejsce przed startem biało-czerwonych zajmowały Kanadyjki, a czwarte były Chinki.

Nasze reprezentantki, aby awansować do półfinału, musiały przejechać w mniej niż trzy minuty. Rozpoczęły nieźle – Natalia Czerwonka napędziła naszą drużynę, dzięki czemu początek trasy pokonały w przyzwoitym tempie.

Z każdym okrążeniem traciły jednak cenne ułamki sekund. Końcówki biegu nie wytrzymała Katarzyna Bachleda-Curuś, która została zdecydowanie z tyłu, kilka metrów za plecami Czerwonki i Złotkowskiej.

Do mety nasze rodaczki dojechały z czasem 3:04.80. Był to najgorszy rezultat ćwierćfinałowych biegów. W środę, 21 lutego, Polki pobiegną zatem w finale D, gdzie ich rywalkami będą reprezentantki Korei Południowej.

W półfinałach Japonki pojadą z Kanadyjkami, a znakomite Holenderki zmierzą się z Amerykankami, które pojechały zdecydowanie szybciej od Polek i zdołały zająć 4. miejsce.

Źródło: SPORT.TVP.PL