W brzuchu kręciło tak, że szkoda mówić

Adam Małysz (fot. PAP/EPA)
– Prowadziliśmy z Niemcami i do ostatniego momentu czekaliśmy na wyniki. Medal jest i trzeba się z tego cieszyć – stwierdził Adam Małysz tuż po konkursie drużynowym, w którym biało-czerwoni zdobyli brązowe medale.

Wielki sukces polskiej drużyny! Mamy olimpijski brąz


O zaciętej rywalizacji o medale
W połowie było wiadomo, że Norwegowie są tak mocni, że odskakują, ale to się zmieniało. Przed drugą serią mieliśmy pięć punktów starty do Norwegów i tylko trzy do Niemców. Później prowadziliśmy z Niemcami i do ostatniego momentu czekaliśmy na wyniki. Medal jest i z tego się trzeba cieszyć. Myślę, że robota dobrze wykonana.

O najgroźniejszych rywalach
Wiedzieliśmy od początku, że i Norwegowie i Niemcy są bardzo silni. Gdzieś przebłyskiwali się Japończycy, Słoweńcy i Austriacy, ale już po pierwszej serii widać było, że pomiędzy trzema państwami rozgrywać się będzie walka o to, kto zdobędzie złoto, srebro i brąz.

O skoku Kamila Stocha
Byliśmy troszkę zszokowani, bo linia przed skokiem Kamila [Stocha – red.] była strasznie daleko – na 137 metrze. Skoczył 134 i trochę zabrakło do srebrnego medalu.

Adam Małysz o brązowym medalu drużyny: dobrze wykonana robota!

O nieprzewidywalności konkursu
Mogło się wszystko zdarzyć, choć tak jak wcześniej powiedziałem – w zasadzie liczyły się trzy narodowości. Inni trochę zostali. Przewaga była tak duża, że w pewnym momencie Stefan Hula musiał skoczyć tylko 90 metrów, żeby prowadzić. To cieszyło, bo pokazywało, że jesteśmy blisko medalu.

O Norwegach
Tande skoczył najlepszy skok tutaj. Po jego skoku przewaga zrobiła się tak duża, że zwycięstwo Norwegów stało się niemal pewne. Ale wiadomo było, że jest jeszcze Stjernen, który na treningach nie błyszczał, dlatego do końca trzeba było czekać co się jeszcze wydarzy.

O emocjach, jakie wywołał konkurs
Już nie powiem co przeżywam. W brzuchu tak kręci, że szkoda mówić. Trenerzy na górze pytali się Grześka Sobczyka przed skokiem Kamila czy już wymiotował, więc możecie sobie wyobrazić co tam się działo.

Polska brązowa drużyna: jesteśmy szczęśliwi!
Źródło: SPORT.TVP.PL