Osiem igrzysk to mało. Kasai chce wystąpić w Pekinie

Noriaki Kasai (fot. Getty Images)
Igrzyska olimpijskie w Pjongczangu są ósmymi, w których wystartował Noriaki Kasai. Japończyk wierzy, że weźmie też udział w kolejnych, które za cztery lata zaplanownao w Pekinie...

Skoczkowie już z medalami. "Nagroda za lata pracy"

Nie zamierzam próbować, zdecydowanie tam będę. Widziałem jak inni zdobywali medale i to mnie zmotywowało. Mogę iść dalej, nie jestem w żaden sposób skończony – powiedział 45-letni Japończyk.

W indywidualnych konkursach olimpijskich w Pjongczangu Kasai zajął 21. i 33. miejsce. W poniedziałek w rywalizacji drużynowej Japończycy uplasowali się na 6. pozycji. Kasai nie był zadowolony z tych wyników.

Jestem podekscytowany igrzyskami, ale też zirytowany, że nie zdobyłem medalu. Pokazałem tutaj zaledwie połowę tego, na co mnie stać. Resztę zaprezentuję za cztery lata. Chcę doskonalić swoje skoki przez kolejne sezony Jeśli osiągnę szczyt formy, będę mógł zdobyć medal zarówno indywidualnie jak i w drużynie – dodał.

Kasai pierwszy olimpijski medal zdobył w 1994 roku w Lillehammer. Wówczas Japonia zajęła drugie miejsce w konkursie drużynowym. Na kolejne medale czekał do 2014 roku. W Soczi sięgnął po srebro w konkursie indywidualnym na skoczni dużej. Zdobył też brąz w "drużynówce". Już wtedy mówił o chęci występu nawet na igrzyskach w... 2026 roku. O organizację tych igrzysk ubiega się jego rodzinne Sapporo.

Zatrzymać Horngachera, sekret Stocha i miłość do... skoków
Źródło: SPORT.TVP.PL/FIS-SKI.COM