Biathlon: Szwedzi pogodzili faworytów w sztafecie

Frederik Lindstroem (fot. PAP/EPA)
Reprezentacja Szwecji w biathlonie sięgnęła niespodziewanie po złoty medal w sztafecie 4x7,5 km podczas igrzysk olimpijskich w Pjongczangu. Na podium stanęli też Norwegowie i Niemcy, którzy należeli do faworytów piątkowych zmagań. Zawody zupełnie nie wyszły Francuzom, którzy biegali aż trzy karne rundy.

Nowakowska po sztafecie: mam do siebie żal...

Walka o złoty medal rozegrała się podczas ostatniego strzelania. Fredrik Lindstroem strzelał bezbłędnie i zdystansował bardziej doświadczonego Emila Hegle Svedsena, który biegał karną rundę.

Dla Szwedów to pierwszy medal w tej biathlonowej konkurencji podczas igrzysk olimpijskich. Skandynawowie sukces zawdzięczają znakomitemu strzelaniu. Spudłowali tylko siedem razy – najmniej z czołowych sztafet.

Niemcy prowadzili po trzech strzelaniach, ale szansę na lepsze miejsce zaprzepaścili właśnie na strzelnicy. Dwie karne rundy biegał Benedikt Doll, a jedną Simon Schempp.

Sztafeta kompletnie nie wyszła Francuzom. Zawiódł Martin Fourcade, który miał pięć pudeł i biegał karną rundę. Wcześniej spore straty na pierwszej zmianie poniósł Simon Desthieux.

Wyniki męskich sztafet

Źródło: SPORT.TVP.PL