• Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Drukuj

08.02.2012

Majewski: jadę na mistrzostwa świata

Źródło: PAP/mż

Tomasz Majewski (AZS AWF Warszawa) po wygraniu konkursu pchnięcia kulą w 8. mityngu Pedro's Cup w Bydgoszczy zapowiedział, że wystartuje w 14. halowych mistrzostwach świata w Stambule. Polak nie krył radość po zawodach. – Wreszcie udało mi się wygrać z Cantwellem – mówił kulomiot.

Tomasz Majewski pojedzie na halowe mistrzostwa świata (fot. PAP/Tytus Żmijewski)

Podziel się:   Więcej
W środę podopieczny Henryka Olszewskiego uzyskał swój najlepszy w tym sezonie wynik - 21,05, wyprzedzając Amerykanina Christiana Cantwella - 20,96.

Wreszcie udało mi się zwyciężyć w Pedro's Cup. Sukces w hali Łuczniczka wiele dla mnie znaczy, bo udało mi się po raz pierwszy w Polsce pokonać Cantwella – powiedział na konferencji po mityngu mistrz olimpijski z Pekinu (2008).

Jak poinformował, jeszcze w tym tygodniu weźmie udział w dwóch imprezach. – Przede mną kolejne dwa starty w ciągu czterech dni w Niemczech - w piątek w Duesseldorfie, a w niedzielę w Karlsruhe. Mam nadzieję, że w obu występach uda mi się pchnąć kulę poza granicę 21 metrów i to troszkę dalej niż w Bydgoszczy – zaznaczył zawodnik AZS AWF Warszawa.

Amerykanin Reese Hoffa (czwarty w konkursie - 20,61) stwierdził, że do zwycięstwa w Londynie trzeba będzie 22,20. Odmiennego zdania jest polski lekkoatleta.

Nie będzie aż tak wspaniale. Raz się już przeliczyłem myśląc, że podczas mistrzostw świata w koreańskim Daegu będzie super poziom i wszyscy będą pchać daleko. Igrzyska są tak specyficzną imprezą, że każdemu w kole drżą nogi więc nie będzie szalonego poziomu. Moim zdaniem 21,5 metra da medal. Mam nadzieję, że co najmniej tyle pchnę i stanę na podium – powiedział Majewski.

Zobacz również: Pedro's Cup: triumfy Polaków, powrót carycy


 
 
 
...