Co się stało z Wunderteamem?
Autor: Maciej Żukiewicz, Źródło: SPORT.TVP.PLNa mistrzostwach świata w Berlinie było aż 8 medali, w Daegu zaledwie jeden. Co się stało, że nastąpił taki regres? Czy to koniec spektakularnych sukcesów polskich lekkoatletów? Sportowy świat utarł nam nosa.
Dobry początek
Nic wcześniej nie wskazywało takiej klęski. Wiadomo było, że wyniku z Berlina raczej nie powtórzymy, ale 5 – 6 medali mieliśmy zdobyć. Zaczęło się bardzo dobrze, bowiem presję wytrzymał nasz tyczkarz Paweł Wojciechowski. 22 – letni Polak wdarł się przebojem do światowej czołówki i zdobył złoty medal. Lepszego początku mistrzostw nie mogliśmy sobie wymarzyć.
Niestety następnego dnia czekał na nas zimny prysznic. Zawiódł dyskobol Piotr Małachowski, pogubiły się tyczkarki Rogowska i Pyrek, na koniec szczęście nie dopisało biegaczom na 800 metrów. Marcin Lewandowski zajął pechowe czwarte miejsce, a Adam Kszczot był szósty.
Mistrzostwa czwartych miejsc
Pech to chyba słowo klucz jeśli chodź o mistrzostwa w Daegu. Aż pięć czwartych miejsc przypadło właśnie Polakom. Oprócz Lewandowskiego, przykry los spotkał wieloboistkę Karolinę Tymińską, która poprawiła rekord życiowy i już widzieliśmy ją na podium. Sprinterzy w sztafecie 4x100 metrów przegrali brąz o jedną setną sekundy. Do tego jeszcze Łukasz Michalski w skoku o tyczce, który przegrał ilością zrzutek i Żaneta Glac. Dyskobolce jednak do medalu zabrakło sporo.
Fakt, niektórzy mieli ogromnego pecha, jednak to nie tłumaczy sromotnej porażki naszych gwiazd. Nasze asy dostały porządne lanie, czy zdołają się podnieść? Czasu nie ma zbyt wiele, bo za rok igrzyska olimpijskie w Londynie.
W klubie „Polska Londyn 2012” znajduje się 8 lekkoatletów. Wyselekcjonowana grupa ma zdobyć na igrzyskach medale. Mają wszystko czego im trzeba, aby idealnie się przygotować. Z tej ósemki nikt w Daegu nie dał nam powodów do radości. Najlepsze 5 miejsce zajęła kontuzjowana wcześniej Włodarczyk.
Dlaczego przegrali
Trudno znaleźć jedną przyczynę porażki.Gdyby Polacy osiągnęli wyniki w granicach swoich rekordów życiowych to medali byłoby bardzo dużo. Nasi lekkoatleci nie trafili z formą, przedobrzyli, bo oczekiwania kibiców po sukcesach z Berlina czy Barcelony były ogromne.
Porażki są codziennością w każdym sporcie. Prawdziwi mistrzowie potrafią się pozbierać, dzięki niepowodzeniom stają się mocniejsi. Oby przegrana w Daegu, wyzwoliła w lekkoatletach sportową złość. Wówczas w Londynie inni będą musieli przełykać goryczy porażki.
Czytaj także: "W Daegu nic nam nie wychodziło"
Informacje sportowe
- 08.09.2011Wstrząśnięci oraz zmieszani »
- 07.09.2011Niedokończony wywiad Pistoriusa »
- 05.09.2011Szybciej, wyżej, mocniej… nie do końca »
- 05.09.2011Badania krwi przyczyną słabszych wyników? »
- 05.09.2011Lewandowski: wrócę do Kenii po raz trzeci »
- 05.09.2011Co się stało z Wunderteamem? »
- 04.09.2011Kontrowersje wokół RPA »
- 04.09.2011"W Daegu nic nam nie wychodziło" »
Megasensacja! Majewski nie wykorzystał ostatniej szansy
Włodarczyk za słaba na medal
Rekord na zakończenie! Polacy blisko medalu
Sensacja! Polacy wbiegli do finału!
Skok po złoto! Wojciechowski mistrzem!
Korzeniowski: miejmy nadzieję, że to chwilowe zmęczenie
Pechowe Daegu. Polacy wracają do domu z jednym medalem
Skucha: zawiedli faworyci. Młodzież na plus
„Jesteśmy zadowoleni, choć brak medalu boli”
Włodarczyk: to nie był tragiczny występ