Sport: ELIOS 2010

  • Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Drukuj

21.09.2010

ELIOS: goście są zachwyceni

Źródło: PAP

Kierownicy 55 zagranicznych ekip biorących udział w Europejskich Igrzyskach Olimpiad Specjalnych, a także goście są zachwyceni serdecznością mieszkańców Warszawy, dopingiem uczniów na obiektach, wyżywieniem, postawą wolontariuszy oraz całą organizacją.

Ambasador Olimpiad Specjalnych Robert Korzeniowski dekoruje uczestniczki konkursu skoku w dal kobiet (fot.PAP)

Entuzjazm zapanował we wtorek w hali SGGW na Ursynowie, gdzie rozgrywane były finałowe mecze turnieju tenisa stołowego dziewcząt.

To niesamowite, sto procent, wszystkie nasze cztery zawodniczki zdobyły złote medale – cieszył się wraz z podopiecznymi trener reprezentacji Marian Behnke.

Na najwyższym stopniu podium stanęły: Beata Oliwiak (Strzyżów, woj. lubelskie), Klaudia Klonowska (Kwidzyn), Justyna Wodzińska (Poznań) i Elżbieta Biała (Wschowa).

To piękny dzień w moim życiu, najbardziej radosny – wyjawiła Klonowska, którą trenuje mieszkający w Kwidzynie Behnke, w latach 60. grający wyczynowo w pingpong.

Zazwyczaj bardzo powściągliwa w ocenach dyrektor zarządzający Special Olympics Europe/Eurasia Irlandka Mary Davis, nie szczędziła słów pochwał - jak podkreśliła - za wszystko.

Wszystko jest na najwyższym poziomie, ale najważniejsze jest serce, jakie jeden człowiek daje drugiemu. W Warszawie uczestnicy Igrzysk spotykają się z ogromną serdecznością na każdym kroku. I ją odwzajemniają – zaznaczyła.

Przyznała, że siłą rzeczy nie mogła rozmawiać ze wszystkimi sportowcami czy szefami ekip, ale nie spotkała się jeszcze z narzekaniami. – Wprost przeciwnie, wszyscy są zachwyceni. Takiej organizacji, tak oddanych sprawie wolontariuszy czy też wspaniałego wyżywienia nie było w historii Igrzysk.

Jolanta Kwaśniewska, która od lat wspiera ruch Special Olympics, wyraziła swą radość, że ta impreza trafiła do Polski i została tak dobrze przyjęta przez uczestników.

Przez 10 lat prezydentury mojego męża towarzyszyłam sportowcom podczas najważniejszych zawodów Olimpiad Specjalnych. Marzyłam, by międzynarodowe Igrzyska odbyły się w Polsce. Dziś trochę zazdroszczę Annie Komorowskiej, że to za kadencji jej męża Polska jest gospodarzem tych fantastycznych zawodów – powiedziała Kwaśniewska, która we wtorek kibicowała w hali SGGW tenisistkom stołowym.

Jak przyznała, nie miała wątpliwości, że Igrzyska w stolicy będą wspaniałe. – Chciałabym podziękować wszystkim zawodnikom, trenerom i opiekunom, a zwłaszcza ponad dwóm tysiącom wolontariuszy, bez których impreza tej rangi by się nie udała.

O sportowcach Olimpiad Specjalnych powiedziała, że to urodzeni zwycięzcy, chociaż bardzo przeżywają każdą porażkę. – Widzę te prawdziwe, silne emocje, zupełnie inne niż u w pełni sprawnych sportowców. Tutaj nikt nie ukrywa swoich prawdziwych uczuć. Właśnie za ten autentyzm i pełną szczerość kocham Olimpijczyków Specjalnych.

W samych superlatywach wypowiadała się także szefowa światowych igrzysk Ateny 2011 Greczynka Joanna Despotopoulou. Na przyszłoroczną imprezę (25 czerwca - 4 lipca) zaprosiła przewodniczącego Komitetu Organizacyjnego warszawskich igrzysk Zbigniewa Niemczyckiego wraz z małżonką Katarzyną Frank-Niemczycką, prezesem Olimpiad Specjalnych Polska.

Do 23 września na sześciu stołecznych arenach zaprezentuje się 1500 niepełnosprawnych intelektualnie sportowców z 56 krajów. Rywalizować będą w dziewięciu dyscyplinach: bowlingu, lekkoatletyce, jeździe szybkiej na wrotkach, koszykówce, 7-osobowej piłce nożnej kobiet, badmintonie, tenisie ziemnym i stołowym oraz trójboju siłowym.

Ruch Olimpiad Specjalnych objął swoim zasięgiem 180 państw i ponad trzy miliony sportowców oraz drugie tyle trenerów, działaczy i wolontariuszy.