• Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Drukuj

24.01.2012

Możliwe zmiany w judo?

Zniesienie oceny waza-ari (7 punktów) i skrócenie czasu walki z pięciu do czterech minut - to możliwe zmiany w światowym judo. Prawdopodobnie wejdą w życie po igrzyskach olimpijskich w Londynie.

Są to na razie przymiarki, ale możliwe, że niebawem znajdą się w regulaminie międzynarodowej federacji (IJF) – powiedział dyrektor sportowy Polskiego Związku Judo Jarosław Wołowicz.

Przed kilkoma laty z punktacji wycofano kokę. Obecnie pozostały yuko (5 pkt), waza-ari (7) i ippon (10).

To mocno dyskusyjna propozycja. Eliminacja waza-ari ma teoretycznie uprościć sposób punktowania, ułatwić oglądanie walk kibicom, telewidzom, którzy nie są w stanie odróżnić akcji na yuko od akcji na waza-ari. Bo już różnica między yuko i ippon jest wyraźna – stwierdził.

Były trener reprezentacji zdecydowanie natomiast opowiada się za skróceniem pojedynków z pięciu do czterech minut.

Walki będą ciekawsze, zwiększy się ilość akcji technicznych. O ostatniej minucie w judo nie bez powodu mówi się, że jest najdłuższa... Wówczas najwięcej jest szachów, taktyki, mniej prawdziwej rywalizacji z dwóch stron. Z pewnością wtedy krótsza będzie też dogrywka, nie będzie trwała trzy minuty, a może dwie – dodał Wołowicz.

Od lat mówi się o skróceniu zawodów, ale do tej pory zdecydowano się jedynie na "wycięcie" w niektórych imprezach repesaży. Mnie to się nie podoba, bo jaki jest sens jechać kilka kilometrów na jedną walkę? Zdecydowanie lepiej dać zawodnikowi jeszcze jedną szansę w repesażach – stwierdził.

W turniejach rangi mistrzostw świata i Europy pojedynki odbywają się jednocześnie na czterech matach, a w Pucharach Świata - na trzech. Ma to związek z liczbą uczestników.

Zobacz także: Sadkowska wraca na Puchar Świata