• Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Drukuj

05.11.2010

Marion Jones walczy z przeszłością

Źródło: PAP

Marion Jones walczy ze swoją przeszłością. W swojej drugiej książce amerykańska lekkoatletka złapana na dopingu, a obecnie koszykarka Tulsa Shock prezentuje się jako osoba sprzeczna i nazywa się ofiarą sportu komercyjnego.

Ma 35 lat, w swoim życiu przeszła już przez wszystko. Okrzyknięta królową sprintu, szybko spadła z piedestału. Uwikłana w dopingową aferę BALCO pogubiła się – zaczęła kłamać, popadła w długi. Została skazana na pół roku więzienia, wyrok odbyła. Odebrano jej pięć medali olimpijskich, urodziła trzecie dziecko i szukała szansy rehabilitacji. Wróciła do sportu jako koszykarka, a teraz opisała co przez 18 lat przeszła.

Marion Jones zamiast popaść w niesławę, ciągle jest na pierwszych stronach gazet, występuje w telewizji, jest popularna jak za czasów sukcesów. Wszystkich interesuje bowiem jak z dziewczyny z okładki ”Vogue” stała się więźniarką nr 84868-054 w żeńskim zakładzie karnym w Carswell skazana za fałszywe zeznania.

Obecnie Amerykanka walczy, by odzyskać dobre imię. To właśnie dlatego podtytuł w jej nowej książce ”Na prawej stronie toru” brzmi: ”Od olimpijskiego upadku do szukania wybaczenia i siły przetrwania”.

Jones opisuje co ją popchnęło do tego, by kłamać podczas zeznań.– Często marzę o tym, by cofnąć czas do tego momentu. Na pewno nie postąpiłabym tak samo – wyznała.

Cytuje także amerykańskiego reżysera, który opisał ją jako osobę, która ”jest więcej niż tylko symbolem rozwoju w sporcie. Ona stała się ofiarą coraz bardziej rozbudowywanego systemu komercji”.

To drugie dzieło Jones. Pierwszą książkę napisała sześć lat temu i zatytułowała: ”Życie na szybkim torze”. Była ona oparta na listach ze swojego pobytu w więzieniu – od męża i dzieci.