Sport: EuroBasket 2011

  • Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Drukuj

15.09.2011

Cios za cios. Trójkolorowi zagrają o finał!

Źródło: SPORT.TVP.PL

Francja pokonała w Kownie Grecję 64:56 (14:17, 13:14, 13:12, 24:13) w pierwszym czwartkowym ćwierćfinale mistrzostw Europy koszykarzy. Wcześniej do półfinałów awansowały Hiszpania i Macedonia.

Joakim Noah (P) w pojedynku z Ioannisem Bourousisem (fot.PAP/EPA)

Rywalem trójkolorowych w piątkowym spotkaniu, którego stawka będzie awans do finału, zostanie zwycięzca ostatniego, wieczornego ćwierćfinału Rosja - Serbia.

O sukcesie Francuzów, którzy zagrają w półfinale ME po raz pierwszy od 2005 roku, gdy w Belgradzie sięgali po brąz, zadecydowała czwarta kwarta wygrana 24:13 i dyspozycja gwiazdy NBA Tony Parkera. Koszykarz San Antonio Spurs uzyskał 18 pkt, miał 5 zbiórek, 3 asysty, 2 przechwyty oraz 4 straty.

Grecy, brązowi medaliści poprzedniego EuroBasketu w Polsce, znakomicie rozpoczęli. Szybkie akcje i celne rzuty z dystansu dały im prowadzenie 15:4 w 6. min. Trójkolorowi, którzy przegrali w dwóch pierwszych rundach tylko raz - z obrońcami tytułu Hiszpanami, nie potrafili znaleźć sposobu na agresywnie broniących Greków i spisującego się znakomicie pod obydwoma koszami środkowego Ioannisa Bourousisa.

Co prawda w 13. minucie był pierwszy remis 21:21, a pod koniec trzeciej kwarty po kontrze Parkera kolejny (40:40), ale koszykarze z Hellady za każdym razem potrafili odzyskać na krótko stracone prowadzenie. Po 30 min. Grecja prowadziła 43:40, mimo że pod tablicami więcej zbiórek mieli Francuzi.

Ostatnia kwarta należała jednak do Trójkolorowych i Parkera. To jego wejścia pod kosz najpierw pozwoliły Francji doprowadzić do remisu 45:45, a następnie objąć przewagę 49:45. Grecy mieli coraz więcej problemów ze sforsowaniem obrony rywali, a sam Bourousis, choć dwoił się i troił (uzyskał double double - 17 pkt i 11 zbiórek) nie był w stanie przechylić szali zwycięstwa.

Po rzucie zza linii 6,75 m Nicolasa Batuma z Portland Trail Blazers Francja prowadziła 52:47, a po kolejnych punktach Parkera nawet 56:49 w 36. min. Tej straty brązowi medaliści z 2009 r. mimo aktywnego wsparcia nielicznej, ale głośnej grupy greckich kibiców, nie byli już w stanie odrobić.

Francja: Tony Parker 18, Nando de Colo 16, Nicolas Batum 15, Ali Traore 6, Joalim Noah 5, Charles Kahudi 2, Florent Pietrus 2, Mickael Gelabale 0, Kevin Seraphin 0, Andrew Albicy 0, Boris Diaw 0;
Grecja: Ioannis Bourousis 17, Antonios Fotsis 9, Nick Calathes 7, Konstantios Kaimakoglu 6, Nikolaos Zisis 6, Kostas Koufos 5, Konstantinos Papanikolaou 4, Michail Bramos 2, Konstantinos Vasileiados 0;

Czytaj także: Litwa pozostaje w grze o igrzyska