Sport: EuroBasket 2011

  • Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Drukuj

18.09.2011

Pau Gasol: plan został już zrealizowany

Źródło: marca.com/SPORT.TVP.PL

Hiszpanie awansując do finału EuroBasketu zapewnili sobie udział w igrzyskach olimpijskich. - Cel nadrzędny został osiągnięty, teraz przystawka, czyli finał - mówi Pau Gasol, którego reprezentacja w walce o złoto zagra z Francją. Transmisja meczu finałowego EuroBasketu w TVP Sport od godziny 19:50.

Sergio Llull i Pau Gasol po wygranym półfinale z Macedonią (fot. PAP/EPA)

Podziel się:   Więcej

Jose Calderonowi zależy najbardziej na obronie mistrzowskiego tytułu
Foto: PAP/EPA

Bezpośredni awans na igrzyska zapewnili sobie finaliści mistrzostw Europy. Cztery pozostałe drużyny zagrają w turnieju kwalifikacyjnym. Francuzi i Hiszpanie cel nadrzędny osiągnęli. - Przyjechaliśmy na Litwę, żeby zagrać za rok w Londynie. Plan zrealizowaliśmy, także jesteśmy w stu procentach ustatysfakcjonowani - mówi przed wielkim finałem Pau Gasol, który podczas EuroBasketu w Polsce dwa lata temu był wybrany najwartościowszym zawodnikiem. Teraz bliżej tej nagrody jest Juan Carlos Navarro, kolega z zespołu Gasola.

- Priorytetem był bezpośredni awans na igrzyska, później obrona tytułu, na końcu nagrody indywidualne. Juan (Carlos Navarro) gra na Litwie świetne zawody. W ostatnich dwóch meczach zagrał koncertowo, aż miło jest patrzeć na niego, jak zdobywa kolejne punkty. Jest niezwykle pewny siebie. W ćwierćfinale i półfinale zagrał bezbłędnie, więc niech swoją partię kontynuuję w finale i zgarnie nagrodę dla najlepszego zawodnika, nie mam nic przeciwko. Należy mu się - chwali swojego kolegę starszy z braci Gasol.

Reprezentacja Hiszpanii od wielu lat jest uważana za jedną z najlepszych na świecie, jednak mistrzostwo Europy zdobyli pierwszy raz dopiero dwa lata temu w Polsce. Niestety nie mógł tego doświadczyć rozgrywający Toronto Raptors Jose Calderon. Hiszpan nie zagrał w Polsce, gdyż był kontuzjowany. Teraz stoi przed olbrzymią szansą, żeby odebrać mistrzowskie złoto.

- Bardzo cierpiałem dwa lata temu podczas mistrzostw w Polsce. Nie mogłem grać, ale już wtedy obiecywałem sobie, że wrócę do reprezentacji i obronię tytuł. Wiem, że teraz to nie jest najważniejsze, zdobyliśmy kwalifikację olimpijską i to się liczy. Nie oznacza to, że w finale odpuścimy. Ja chcę być mistrzem Europy - mówi stanowczo Calderon.

- Hiszpania i Francja to bezsprzecznie dwie najlepsze drużyny tego turnieju. Finał zawsze jest nieprzewidywalny, wygrana każdej ze stron nie będzie niespodzianką. Francuzi mają ogromny atut w postaci Tony'ego Parkera, my jednak jesteśmy gotowi go zatrzymać - kończy Calderon, dla którego zwycięski finał EuroBasketu będzie spełnieniem marzeń.

Finał Hiszpania - Francja tylko w TVP Sport od godziny 19:50!

Czytaj także: Finał marzeń, czyli dla kogo EuroBasket?

 
 
 
...