• Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Drukuj

07.02.2012

Wygrana Phoenix. Gortat blisko double-double

Źródło: SPORT.TVP.PL/pka

Koszykarze Phoenix Suns wygrali na wyjeździe z Atlantą 99:90 w poniedziałkowym meczu NBA. Tym razem Marcin Gortat nie miał tak dobrych statystyk jak ostatnio, ale do kolejnego double-double w sezonie zabrakło mu bardzo niewiele.

Gortat tym razem nie brylował na parkiecie, tak jak zwykle to robi (fot. PAP/EPA)

Podziel się:   Więcej
Środkowy Słońc spędził na parkiecie 35 minut. Zdobył osiem punktów i miał dziewięć zbiórek. Rzucał ze skutecznością zaledwie 40 procent. Nie był to zły występ Gortata, ale Polak przyzwyczaił nas do lepszych meczów. "Polish Hammer" zakończył najdłuższą w NBA serię 15 spotkań z co najmniej dziesięcioma zbiórkami. Podobnym osiągnięciem może się pochwalić jedynie lider Minnesota Timberwolves Kevin Love.

Mecz rozstrzygnął się w pierwszych trzech kwartach. Każdą z nich wygrało Phoenix i nawet mimo pogoni w końcówce nie udało się Atlancie obrobić strat.

Na parkiecie brylował kolega z zespołu Gortata Steve Nash, który zdobył 24 punkty. Miał 100 procentową skuteczność rzutów za trzy. Trafił wszystkie cztery rzuty.

Po jego grze nigdy nie widać jego wieku – powiedział o kończącym we wtorek 38 lat Kanadyjczyku Channing Frye.

Nie tylko wygraliśmy ten mecz. Najważniejsze, że wygraliśmy grając naszą koszykówkę. Zagraliśmy świetnie w obronie, szybko przechodziliśmy do ataku. Pokazaliśmy naszą energię. Moim zdaniem był to nasz najlepszy mecz i najbardziej przekonujące zwycięstwo w tym sezonie – podkreślił weteran Słońc Grant Hill.

Atlanta Hawks – Phoenix Suns 90:99 (23:27, 25:28, 16:29, 26:15)

Czytaj także: NBA: dyskwalifikacja gwiazdy Minnesoty


 
 
 
...