Belgia świętuje awans. "Zwyciężyliśmy charakterem"

MR
04 wrz, 10:00 | Belgia
udostępnij
Źródło: SPORT.TVP.PL/GOAL.COM
Romelu Lukaku (fot. PAP/EPA)
Reprezentacja Belgii pokonała na wyjeździe Grecję 2:1 w starciu grupy H eliminacji mistrzostw świata. Zespół Roberto Martineza awansował na mundial jako pierwsza drużyna z Europy. – Nasza gra nie była dobra, ale udało się zakwalifikować – przyznał Jan Vertonghen, obrońca Czerwonych Diabłów.

El. MŚ 2018: awans Belgii, sensacja w Tuluzie

Wszystkie gole w meczu padły w cztery minuty. W 70. minucie wynik otworzył Vertonghen. Trzy minuty potem Grecy wyrównali, a decydującego gola w 74. minucie strzelił Romelu Lukaku. – Grecy byli niebezpieczni. Grali długimi podaniami, dobrze radzili sobie w kontratakach i mieli dwie-trzy sytuacje – ocenił Vertonghen.

Belgowie w tych eliminacjach są niepokonani. Wygrali siedem meczów i jeden zremisowali. –Graliśmy zbyt wolno i nie potrafiliśmy znaleźć wolnych przestrzeni na boisku. W drugiej połowie było więcej miejsca, dzięki czemu zdobyliśmy bramkę. Równie dobrze jako pierwsi mogli też strzelić rywale – zauważył Vertonghen.

W pierwszej odsłonie Belgów kilkakrotnie z opresji ratował bramkarz Thibaut Courtois. Zawodnik Chelsea nie ma wątpliwości, że zespół musi poprawić grę przed mundialem. – Wygraliśmy charakterem, cały czas dążyliśmy do celu i udało się wygrać 2:1. Kiedy próbowaliśmy dłużej rozgrywać piłkę, natychmiast atakowało nas kilku przeciwników, nie mieliśmy miejsca. Musimy znaleźć rozwiązanie na grę z takimi drużynami podczas mundialu – spuentował Courtois.

Jan Vertonghen (L) (fot. PAP/EPA)

Minimalna wygrana Portugalii. "Nie wiem, co się stało"