Grupa D
20:00
21 czerwca 2018 , Stadion Niżny Nowogród

Mundial 2018: Grupa D, Argentyna - Chorwacja

21 maj, 15:25
udostępnij
19:00 Transmisja rozpocznie się wkrótce
Reprezentacja Argentyny chce zatrzeć złe wrażenie, jakie zostawiła po sobie w meczu z Islandią. Nie będzie łatwo tego dokonać, bo naprzeciw Leo Messiego i spółki stanie Chorwacja. Transmisja od 19:50 w TVP 1, TVP Sport, SPORT.TVP.PL i aplikacji mobilnej.

Chwile grozy saudyjskich piłkarzy. Awaryjne lądowanie

SZCZEGÓŁY TRANSMISJI
GODZINA: Studio od 19:45 w TVP 1 i od 19:20 w TVP Sport. Początek meczu o 20:00.
KOMENTATORZY: Maciej Iwański, Maciej Żurawski
PROWADZĄCY STUDIO: Przemysław Babiarz
GOŚCIE W STUDIO: Maciej Szczęsny, Adam Matysek, Jakub Wawrzyniak, Marek Jóźwiak
ANALIZA: Jerzy Engel, Jan Tomaszewski, Michał Listkiewicz

FORMA
Zespół Jorge Sampaolego nie miał łatwego zadania w meczu z Islandią, która świetnie się broniła. Mimo to trudno powiedzieć, żeby piłkarze zaprezentowali się na miarę swoich możliwości. Brakowało pomysłu, przede wszystkim w rozegraniu.

Nie wszystkie wybory trenera okazały się trafione. Nie najlepiej spisali się na przykład Maximiliano Meza czy Nicolas Tagliafico. Zawiódł Messi, który w drugiej połowie zmarnował rzut karny, przez co w efekcie Argentyna zremisowała 1:1.

Chorwaci pokazali kawał solidnego futbolu w meczu z Nigerią. Superoły nie uchodzą za łatwego przeciwnika, mimo to zespół z Luką Modriciem i Ivanem Rakiticiem w składzie był dużo lepszy i zasłużenie zwyciężył 2:0.

WARTO WIEDZIEĆ
Argentyna zna w historii swojej piłki przypadek, kiedy słaby mecz otwarcia nie oznaczał złego mundialu. Stało się tak w 1990 roku, wtedy zespół z Diego Maradoną na czele awansował do finału rozgrywek, mimo że w debiucie przegrał z Kamerunem. Różnica tkwi w tym, że wtedy cztery najlepsze drużyny z trzecich miejsc wychodziły z grupy.

Chorwaci ostatni wielki sukces osiągnęli dwadzieścia lat temu. Podczas rozgrywanych we Francji finałów mistrzostw świata sprawili wielką niespodziankę, zdobywając brązowy medal. Liderem był wówczas Davor Suker – król strzelców turnieju.

Przed meczem selekcjoner Chorwacji Zlatko Dalić odesłał do domu Nikolę Kalinicia. Napastnik doznał urazu w meczu z Chorwacją, co oznacza, że nie zagra już na turnieju.

PRZED MECZEM POWIEDZIELI
Paulo Dybala (napastnik reprezentacji Argentyny):
Mario Mandzukić ma dość osobliwy sposób bycia. Wydaje się być zły, agresywny, ale za zamkniętymi drzwiami to świetny człowiek, skromny i pracuś. Na murawie nie ma szacunku do nikogo, w dobrym tego określenia znaczeniu. Wszyscy Chorwaci tacy są.
Luka Modrić (pomocnik reprezentacji Chorwacji):
Mecz z Nigerią nie był łatwy, ale znaleźliśmy się w dobrym miejscu przy obu golach. Dzięki tym trafieniom nabierzemy pewności siebie i będziemy grać lepiej. Musimy utrzymać ten poziom w spotkaniu z Argentyną.

PRZEWIDYWANE SKŁADY
Argentyna: Caballero – Salvio, Otamendi, Fazio, Tagliafico – Biglia, Mascherano, Banega – Dybala, Messi, Aguero.

Chorwacja: Subasić – Vrsaljko, Lovren, Vida, Strinić – Brozović, Modrić, Rakitić, Kramarić, Perisić – Mandzukić.