0 : 0
26 czerwca 2019

Mundial 2018: Chorwaci lepsi w karnych. Gospodarze poza mundialem

07 lip, 22:51
udostępnij
Źródło: TVP Sport
Radość Chorwacji po rzutach karnych (fot. PAP/EPA)
Reprezentacja Chorwacji w ostatnim meczu ćwierćfinałowym mistrzostw świata pokonała w rzutach karnych Rosję 4:3. Po 120 minutach obie drużyny remisowały 2:2. Piłkarze z Bałkanów o finał powalczą z Anglią, która w sobotnie popołudnie ograła Szwecję 2:0.

Dwie główki zapewniły awans Anglii. Zobacz skrót meczu

WARTO WIEDZIEĆ
Chorwaci po raz ostatni grali w półfinale mundialu 1998. Reprezentacja prowadzona wówczas przez Miroslava Blazevicia debiutowała na turnieju. Mimo to udało jej się zająć trzecie miejsce. W starciu o brąz pokonała Holendrów 2:1. Jedną z bramek dającą wygraną zdobył Davor Suker, który został także królem strzelców turnieju.

Zarówno Rosjanie, jak i Chorwaci awansowali do ćwierćfinału dzięki rzutom karnym. Gospodarze niespodziewanie wyeliminowali w nich byłych mistrzów świata Hiszpanów. Z kolei gracze Zlatko Dalicia okazali się lepsi od Duńczyków. Co ciekawe, poprzednią drużyną, która dwukrotnie triumfowała na mundialu w konkursie "jedenastek", była Argentyna podczas turnieju w 1990 roku.

BOHATER MECZU: Danijel Subasić
Po raz drugi zapewnił Chorwatom awans do kolejnej fazy turnieju. Uczynił to mimo problemów z udem, które towarzyszyły mu od drugiej części spotkania. W konkursie "jedenastek" obronił rzut karny.

WYDARZENIE MECZU: słupek Ivana Perisicia
Piłkarze Dalicia mogli zameldować się w kolejnej rundzie już po 90 minutach gry. W drugiej połowie doskonałej okazji na objęcie prowadzenia nie wykorzystał Perisić. Piłka po jego strzale z kilku metrów trafiła w słupek bramki Igora Akinfiejewa.

Efektowne uderzenie Kramaricia z przewrotki (fot. Getty Images)

JAK PADŁY BRAMKI?
31' (1:0) – Luka Modrić przegrał pojedynek z Dienisem Czeryszewem na 25. metrze. Ten pięknym strzałem z dystansu pokonał Subasicia. Bramkarz nie wyskoczył nawet do futbolówki. To czwarta bramka rosyjskiego zawodnika na mundialu.
40' (1:1) – Mario Mandżukić wykorzystał złe ustawienie Rosjan w obronie. Wbiegł w pole karne z lewej strony i dograł piłkę do wbiegającego w pole karne Andreja Kramaricia. Chorwat trafił w piłkę głową i pokonał Akinfiejewa.
101'(1:2) – drugi gol Chorwacji strzelony po uderzeniu głową. Piłka po rzucie rożnym trafiła do niepilnowanego w polu karnym Domagoja Vidy. Ten precyzyjnym strzałem po koźle pokonał rosyjskiego bramkarza. Akinfiejewa zmylił Vedran Corluka, który zasłaniał futbolówkę.
115'(2:2) – Alan Dzagojew dokładnie dośrodkował piłkę po rzucie wolnym w pole karne. Dopadł do niej Mario Fernandes, który po strzale głową umieścił ją w bramce. Przedłużył tym samym szansę gospodarzy na awans do półfinału.

A JAK PAŚĆ MOGŁY?
7'– Dejan Lovren przedłużył piłkę dośrodkowaną po rzucie rożnym do Rebicia. Chorwat uderzył ją głową nieznacznie ponad poprzeczką.
52' – efektowne uderzenie z przewrotki Kramaricia. Było ono jednak za słabe i w środek bramki.
60' – zamieszanie w polu karnym Rosjan. Obrońcy niefortunne wybili piłkę. Spadła ona pod nogi Ivana Perisicia, który po uderzeniu z kilku metrów trafił w słupek.
119' – mocne uderzenie zza linii 16. metra Romana Zobnina. Pewnie obronił jednak Subasić.

Relacja