Nawałka zdecydował. Oni nie jadą na mundial

04 cze, 16:49 | Polska
udostępnij
Źródło: SPORT.TVP.PL
Krzysztof Mączyński (fot. Getty)
Adam Nawałka podał w poniedziałek 23-osobową kadrę reprezentacji Polski na mundial w Rosji. Selekcjoner wybierał spośród 32 zawodników, którzy uczestniczyli w zgrupowaniu w Arłamowie. Przedstawiamy tych, którzy zostali pominięci. Jest wśród nich Marcin Kamiński, który może jeszcze dołączyć do składu, jeśli poważna okaże się kontuzja Kamila Glika.

BRAMKARZ:
Łukasz Skorupski
Przez dwa sezony gry w Empoli – w ramach wypożyczenia z Romy – mógł liczyć na regularne występy. Po powrocie do Rzymu wyraźnie przegrywa jednak rywalizację z Alissonem. Adam Nawałka pozwolił mu na rozegranie drugiej połowy towarzyskiego meczu z Koreą Południową. Skorupski musiał wówczas dwukrotnie wyciągnąć piłkę z siatki.

OBROŃCY:
* Marcin Kamiński
Został powołany na ostatnie pięć meczów eliminacji MŚ, ale na wejście na boisko musiał poczekać aż do meczu towarzyskiego z Nigerią. Tam rozegrał pełne 90 minut, ale popełnił błąd, który dał rzut karny rywalom. Niestety, niewiele też ostatnimi czasy gra w klubie. Pomimo udanego początku sezonu, kontuzja wykluczyła go z gry na przełomie października i listopada. Po niej nie umie wrócić do regularnych występów w pierwszym składzie VfB Stuttgart. Kamiński jest rezerwowym i może zastąpić Glika, jeśli ten nie będzie zdolny do gry.

Tomasz Kędziora
Po przejściu z Lecha Poznań do Dynama Kijów, regularnie gra w lidze ukraińskiej. Dobre występy Polaka sprawiły, że selekcjoner kadry także spojrzał na niego łaskawszym okiem. Został powołany na ostatnie cztery mecze eliminacji, jednak nie pojawił się na boisku. Zagrał dopiero w ostatnich spotkaniach towarzyskich – z Meksykiem cały mecz, natomiast z Nigerią i Koreą Południowa wchodził z ławki.

POMOCNICY:
Krzysztof Mączyński
Pomimo że w pierwszej części eliminacji MŚ był bez formy, wrócił na kolejne spotkania i pomógł kolegom w wywalczeniu awansu. Nawałka przetestował go także w spotkaniach z Meksykiem i Koreą Południową. Później jednak zmagał się z problemami zdrowotnymi, a w lidze ostanie spotkanie rozegrał 7 kwietnia.

Przemysław Frankowski
Piłkarz Jagiellonii, podobnie jak Rafał Kurzawa, został zauważony przez selekcjonera dzięki ponadprzeciętnej gry w Ekstraklasie. Na boisku pojawił się jednak tylko w starciu przeciwko Nigerii – zagrał bardzo dobrze, zwiększając swoje szanse na to, że w kadrze zostanie na dłużej.

Paweł Dawidowicz
Został jednym z odrzuconych przed Euro 2016, po nim również nie pograł zbyt dużo. Selekcjoner powołał go na mecze eliminacyjne z Danią i Armenią. Na boisku się jednak nie pojawił. Ostatnio nie najgorzej radzi sobie jednak w barwach Palermo. Zasługuje, aby po mundialu jeszcze raz spojrzeć na niego łaskawym okiem.

Sebastian Szymański
W seniorskiej reprezentacji nie rozegrał jeszcze żadnego meczu, ale dobrymi występami w Lotto Ekstraklasie zwrócił na siebie uwagę selekcjonera. W 21 meczach strzelił dla Legii Warszawa cztery gole i w efekcie znalazł się w szerokiej kadrze na mundial. Eksperci podkreślają olbrzymi potencjał 19-letniego pomocnika, z którego reprezentacja może mieć w przyszłości duży pożytek.

Szymon Żurkowski
Podobnie, jak Szymański, nie rozegrał jeszcze w kadrze ani jednego meczu. Biorąc pod uwagę, że w tym sezonie debiutował w Lotto Ekstraklasie, sama obecność w szerokiej kadrze na mundial było wielkim osiągnięciem.

NAPASTNIK:
Kamil Wilczek
Po Euro został powołany na dwanaście spotkań. Adam Nawałka tylko raz dal mu szansę w eliminacjach MŚ – zagrał pięć minut w meczu z Ormianami. Poza tym zagrał również połowę spotkania ze Słowenią oraz 67 minut z Urugwajem. Świetna dyspozycja strzelecka w lidze daje jednak do myślenia. We wszystkich rozgrywkach zdobył w tym sezonie 20 goli.