Bednarek jak Linda. Wskoczył do pociągu o nazwie "mundial"

MG
04 cze, 19:49 | Polska
udostępnij
Źródło: Sport.tvp.pl/PAP
Jan Bednarek (Ś) jeszcze w kadrze młodzieżowej (fot. Getty)
Jeszcze kilka tygodni temu tylko nieliczni widzieliby Jana Bednarka w kadrze na mistrzostwa świata. Znakomita forma w Premier League dała mu jednak miejsce w reprezentacji, która pojedzie na mundial. Młody piłkarz może być objawieniem turnieju w Rosji.

Mundial 2018. Lewandowski:brak Glika byłby wielką stratą

Bednarek w lipcu ubiegłego roku przeszedł z Lecha Poznań do Southampton za kwotę sześciu milionów euro. Transfer spotkał się ze sporą krytyką, bo Polak nie miał wielu okazji do gry, zbierając głównie doświadczenie w zespole do lat 23.

W kwietniu do 22-letniego obrońcy uśmiechnęło się jednak szczęście. Czerwoną kartkę w meczu przeciwko Arsenalowi zobaczył Jack Stephens, dzięki czemu Polak znalazł się w wyjściowym składzie. Swoją szansę wykorzystał znakomicie, strzelając gola w spotkaniu z Chelsea. Kilkanaście dni później został wybrany piłkarzem miesiąca przez kibiców drużyny.

– On zrobił na mnie największe wrażenie na treningach, jeżeli chodzi o postęp w ostatnich dwóch latach. W Southampton zaczął grać dopiero w końcówce sezonu i widać jak się rozwinął. Fajnie, że jest na horyzoncie ktoś, kto zaczyna pukać do kadry i może do niej szybko wejść – przyznał kapitan biało-czerwonych, Robert Lewandowski.

Z miejsca stał się też kandydatem do wyjazdu na mistrzostwa świata i – jak wiemy po ogłoszonych w poniedziałek powołaniach – znalazł się w 23-osobowej reprezentacji. I to pomimo, iż w kadrze Adama Nawałki zagrał tylko raz. We wrześniu, w meczu eliminacji MŚ z Kazachstanem (3:0) był na boisku przez... minutę.

– Jan wskoczył do drużyny w ostatniej chwili i niczym Bogusław Linda w "Przypadku" zdążył na pociąg. Złapał się go i jedzie z kadrą do Rosji. To dla niego wspaniała informacja, bo nie miał wielu okazji, by pokazać się selekcjonerowi – zaznaczył ekspert TVP Sport, Szymon Borczuch.

Reprezentacyjna kariera Bednarka nie musi zakończyć się jednak na samym powołaniu. Przy kontuzji, której nabawił się Kamil Glik, obrońca Southampton ma szansę być podstawowym zawodnikiem kadry.

– Myślę, że on może przebojem wejść do składu. Bednarek dysponuje dobrymi warunkami fizycznymi, co może być jego atutem w meczu z Senegalem. Nie zdziwiłbym się gdyby zagrał od pierwszej minuty – stwierdził Mikołaj Kruk z "Zapinamy Pasy". – Bednarek pokazał już Nawałce, że może być przydatny i jest to z pewnością opcja do rozważenia przed mundialem.

Zam zainteresowany podczas zgrupowania w Arłamowie przyznał, że jest w stanie "stanąć na bramce, by pojechać na MŚ". Jego determinacja po raz kolejny została wynagrodzona.