Kto za Kamila Glika? "Cionek jest solidny, Bednarek ponadprzeciętny"

Marcin Borzęcki
05 cze, 22:05 | Polska
udostępnij
Źródło: SPORT.TVP.PL
Mundial 2018. Thiago Cionek czy Jan Bednarek? Kto zastąpi Glika?
Poważna kontuzja Kamila Glika, której Polak doznał podczas poniedziałkowego treningu, znacznie pokrzyżowała plany Adama Nawałki. Selekcjoner musi w ciągu niespełna dwóch tygodni znaleźć zastępstwo w składzie dla doświadczonego obrońcy.

Lewandowski przed MŚ: nie wyczaruję gola z niczego

Glik znalazł się na liście zawodników zgłoszonych na turniej, bowiem do nieszczęśliwego wypadku z jego udziałem doszło po godzinie 12, czyli już po wysłaniu odpowiedniej dokumentacji do FIFA. Jeśli jednak nie zdąży się wyleczyć, a takie są zapowiedzi, jego miejsce w zespole zajmie Marcin Kamiński. Wówczas selekcjoner będzie mógł wybierać choćby między "Kamykiem", Janem Bednarkiem oraz Thiago Cionkiem.

Chcąc spekulować na temat potencjalnego zastępcy 30-latka, przede wszystkim należy wziąć pod uwagę, że Nawałka nie jest w ostatnim czasie przywiązany do jednego ustawienia. Zdarzały się meczy, gdy blok defensywny stanowiło czterech zawodników, ale i zdarzało się, że było ich tylko trzech. W zależności od rywala, w zależności od rangi spotkania.

W dwóch tegorocznych spotkaniach biało-czerwoni zagrali z trójką z tyłu. Przeciwko Nigerii selekcjoner postawił na tercet Kamiński – Glik – Piszczek, zaś przeciwko Korei: Glik – Pazdan – Piszczek. Znacznie częściej biało-czerwoni grali jednak w standardowym ustawieniu, więc na potrzeby rozważań przyjmijmy taki scenariusz.

Pierwszy od prawej – Jan Bednarek (fot. PAP/Darek Delmanowicz)

W obliczu kontuzji Glika, wydaje się że pewnym miejsce w składzie może być tylko Michał Pazdan. Jeśli jednak chcieć dobrać mu partnera, trzeba się solidnie nagłowić. Kamiński planowo miał w ogóle do Rosji nie jechać, Bednarek miał fenomenalny finisz sezonu ligowego, a Cionek zdaje się być zaufanym człowiekiem trenera.

Wątpliwe więc, by miejsce w wyjściowej jedenastce odnalazł "Kamyk". Ma za sobą dziwne miesiące – dopóki Stuttgart prowadził Hannes Wolf, Polak miał pewne miejsce w zespole. Gdy jednak klub z południa przejął Tayfun Korkut, 26-latek stał się zmiennikiem, a gdy już pojawiał się na placu, to na samą końcówkę.

Ma również nikłe doświadczenie w reprezentacji Polski. W biało-czerwonych barwach zadebiutował w grudniu 2011 roku, ale od tamtego czasu zagrał raptem w pięciu spotkaniach. Po raz ostatni – właśnie w marcu tego roku z Nigerią, gdy sfaulował rywala w polu karnym, po czym goście strzelili jedyną bramkę w tym meczu.

Bednarek w kadrze doświadczenie ma jeszcze mniejsze. Dotychczas tylko raz zagrał z orzełkiem na piersi. We wrześniu 2017 roku spędził... minutę na boisku w trakcie starcia z Kazachstanem (3:0).

Thiago Cionek pojedynkujący się z Ruslanem Rotanem w trakcie Euro we Francji (fot. Getty Images)

Przez długi czas mogło się zresztą wydawać, że 22-latek w ogóle do Rosji nie pojedzie, bowiem i w klubie mu się nie wiodło. Na debiut w barwach Southampton musiał czekać aż do połowy kwietnia, ale gdy już zagościł w składzie, to notorycznie wprawiał w zachwyt ekspertów.

Już w pierwszym meczu z Chelsea strzelił gola, a w kolejnych – prezentował bardzo wysoką formę. Bednarek nie ukrywa zresztą, że czuje się fantastycznie fizycznie i jest gotów, by mierzyć się z najlepszymi.

I w końcu Thiago Cionek, którego niezwykle ceni Nawałka. Obrońca SPAL rozegrał w tym sezonie 16 meczów w barwach Palermo (na poziomie Serie B) i 15 w aktualnym klubie (Serie A). W biało-czerwonych barwach zagrał już 17-krotnie i spisywał się całkiem solidnie.

Wydaje się więc, że na tę chwilę faworytem to zajęcia miejsca Glika może być obrońca o brazylijskich korzeniach. Zarówno mowa tu o ustawieniu z dwójką, jak i trójką obrońców, bo w tym drugim wariancie także pewne miejsce powinien mieć Pazdan, a Nawałka jako jeden z elementów tego bloku próbował także Łukasza Piszczka, który jest nieoceniony ze względu na umiejętność wyprowadzania piłki spod własnej bramki.

Adam Nawałka ma twardy orzech do zgryzienia (fot. Getty Images)

A co o tym myślą eksperci?

Zarówno Marcin Żewłakow, jak i Tomasz Rząsa w porannej rozmowie z TVP Sport zastanawiali się nad tym, kogo ustawić obok Pazdana. – Jeśli nasi piłkarze mieliby grać czwórką w defensywie, to selekcjoner zmieni zawodnika w skali 1:1. Czyli w miejsce Glika wstawi odpowiedniego gracza i moim zdaniem będzie to Bednarek. W pierwszym meczu z Senegalem, gdy fizyczność i walka będą niezbędne, może stanąć na wysokości zadania – stwierdził Rząsa.

Żewłakow zwrócił uwagę na to, że Cionek ma znaczną przewagę w doświadczeniu. – Do zastąpienia Glika Cionek pasuje idealnie. Każdy mówi o Bednarku przez bardzo dobry debiut w lidze angielskiej, natomiast Thiago już grał w reprezentacji i nie popełniał błędów. Trzeba ugasić pożar w tyłach, a on jest bardzo solidny – powiedział.

Dodał jednak, że atutem byłego gracza Lecha są warunki fizyczne. – W sytuacji kiedy potrzebny jest wzrost, mamy Bednarka, który ma w sobie pierwiastek lidera.

Nie jest doświadczony, ale są jeszcze dwa mecze towarzyskie i selekcjoner może na niego postawić. Jeśli mamy zagrać solidnie i poprawnie, to tak – Cionek to zrobi. Jeśli jednak mamy zagrać ponadprzeciętnie i chcemy coś wygrać na tym turnieju, to powinniśmy zaryzykować – uzupełnił Rząsa.

Żewłakow zwrócił również uwagę na umiejętności techniczne obrońców. – Uważam że Cionek i Pazdan to podobni piłkarze służący do ugaszenia pożaru. Bednarek może natomiast zyskać tym, że potrafi kreować grę, wyprowadzać piłkę. Ten sam atut stoi zresztą po stronie Marcina Kamińskiego – podsumował.