Mundial 2018. Nie będzie obiadów za gole Messiego i Neymara

Dawid Król
08 cze, 04:18
udostępnij
Źródło: sport.tvp.pl
Leo Messi i Neymar (fot. Getty Images)
Lionel Messi i Neymar wspólnie zaplanowali akcję charytatywną. Tysiące biednych dzieci z Ameryki Południowej i Karaibów miało mieć fundowane posiłki. Tyle że inicjatywa graczy, której poczatek miał przypaść na mundial w Rosji, spaliła na panewce. Z powodu krytyki została odwołana. Transmisje z finałów mistrzostw świata na antenach Telewizji Polskiej, w SPORT.TVP.PL i aplikacji mobilnej.

Mundial 2018. Chile "urosło" i "odmłodniało". Odmieniony rywal Polaków

Zawodnicy porozumieli się z jedną z firm, która świadczy usługi związane z wykonywaniem płatności. Za każdy gol strzelony przez obu piłkarzy od 14 czerwca przez kolejne 23 miesiące miało być fundowane 10 tysięcy posiłków dla dzieci żyjących w biedzie. Akcja spotkała się jednak z krytyką.

Organizacja Human Rights Watch opisała ją jako "gol samobójczy w relacjach publicznych, któremu trudno przypisać cenę". Sporo krytyki spłynęło na piłkarzy z krajów, które miały być beneficjentami akcji. Uznano, że doszło do trywializacji problemu głodu w Ameryce Łacińskiej.

Firma Mastercard, która finansowała inicjatywę, ogłosiła, że doszło do zmiany planów. "Odchodzimy od idei fundowania 10 tysięcy posiłków za każdego gola Messiego i Neymara, na rzecz wkładu w postaci miliona posiłków w 2018 roku. Do tego trzeba doliczyć 400 tysięcy racji, jakie wydaliśmy w ciągu trwania kampanii".