Mundial 2018: kolejne kontrowersje wokół VAR-u. Spalone na powtórkach wideo

MG
13 cze, 12:29
udostępnij
Źródło: SPORT.TVP.PL
(fot. Getty Images)
Technologia VAR, która zadebiutuje na mistrzostwach świata w Rosji, wzbudza kolejne kontrowersje. Szef Komisji Sędziowskiej UEFA – Pierluigi Collina – zapowiedział we wtorek, że wprowadzenie powtórek wideo zmieni sposób odgwizdywania spalonych. Transmisje z mundialu w Telewizji Polskiej.

Ostatni sprawdzian na plus. VAR dał dwa gole

Zgodnie z zapowiedziami Colliny, sędziowie liniowi nadzorujący spotkania rozpoczynających się 14 czerwca mistrzostw świata, będą unosić chorągiewkę tylko w przypadku widocznych gołym okiem spalonych. Arbitrzy w przypadku mniej wyraźnych błędów mają umożliwić analizę sytuacji na powtórce wideo.

– Jeśli sędzia nie wskaże spalonego, to nie będzie oznaczało, że popełnił błąd – wyjaśnił w rozmowie z BBC Collina. Włoch przyznał, że sędziowie zapoznali się z nowymi zasadami. – Zostali już poinstruowani, aby w przypadku wątpliwych sytuacji powstrzymać się od podniesienia chorągiewki. W ten sposób drużyna może przeprowadzić atak i strzelić gola.

We wtorek potwierdzona została również informacja o tym, że osoby obsługujące VAR będą ubrane w pełne stroje, dokładnie takie w jakich prezentować się będą ich koledzy z boiska. – Oni pocą się tak, jakby biegali po murawie. To nie jest picie kawy na kanapie przed telewizorem. Praca arbitrów jest niezwykle stresująca, więc nie mogą być ubrani jak urzędnicy – wyjaśnił Collina.

Technologia VAR po raz pierwszy w historii zostanie wykorzystana podczas mistrzostw świata. Sędziowie, odpowiedzialni za analizę powtórek wideo, będą mogli podejmować decyzje odnośnie zdobytych bramek, rzutów karnych oraz indywidualnych kar dla piłkarzy.