Mundial 2018. Nawałka: Glik będzie ciężko pracował. Zacznie treningi przed śniadaniem

13 cze, 18:35 | Polska
udostępnij
Źródło: SPORT.TVP.PL
Od lewej: Kamil Glik, Łukasz Piszczek i Adam Nawałka (fot. PAP)
Polska reprezentacja przyleciała już do Rosji i ma już za sobą pierwsze zapoznanie z bazą w Soczi. Z urazem do Rosji przyleciał nie tylko Kamil Glik, ale także Rafał Kurzawa. – Na rozgrzewce przed meczem z Litwą Rafał odniósł kontuzję stawu skokowego. Nie wydaje się jednak poważna. Myślę, że za 2-3 dni dołączy do drużyny – uspokajał na konferencji prasowej selekcjoner kadry, Adam Nawałka.

Znamy organizatora mundialu 2026. FIFA nie zaskoczyła

Trener wypowiedział się także na temat środkowego obrońcy AS Monaco, który do treningów najprawdopodobniej powróci za kilka dni. – Będzie ciężko pracował. Jego mikrocykl będzie bardzo intensywny. Zacznie trenować przed śniadaniem. Nie będzie miał wiele czasu na odpoczynek. Chcę, żeby dołączył do nas jak najszybciej, ale przede wszystkim w pełnym zdrowiu. Będzie miał do dyspozycji cały czas jednego trenera i jednego fizjoterapeutę – przyznał.

Obecność Glika cieszy przede wszystkim jego kolegów z zespołu. – Doskonale znam przypadek Kamila, bo miałem podobną kontuzję. On jednak dobrze znosi ból. Na pewno ta wiadomość ucieszyła każdego z nas. Jeżeli jest w stu procentach zdrowy, to jest w stanie nam pomóc. Na pewno nie będzie bał się walczyć na boisku – powiedział Robert Lewandowski. – To odpowiedzialny facet i na pewno zdaje sobie sprawę z tego, że jeśli nie będzie w stanie grać, to o tym powie. Jest ważny również poza boiskiem, więc dobrze, że jest z nami – dodał Łukasz Piszczek.

Drobne problemy mieli także Kuba Błaszczykowski oraz Arkadiusz Milik, którzy do Arłamowa przylecieli jeszcze z pewnymi problemami fizycznymi. – Dziesięć dni temu nie byli w optymalnej dyspozycji, aby rozegrać cały mecz, ale mogliśmy się przekonać w spotkaniach z Litwą i Chile, że obaj zawodnicy są już dobrze przygotowani – ocenił Nawałka.

Reprezentacja ma już za sobą pierwsze zapoznanie z bazą treningową, gdzie spędzi najbliższe kilkanaście dni. – Poznajemy dopiero Soczi. Trasę na trening już znamy. Nie jest to daleka podróż. Warunki są naprawdę bardzo dobre i nie będziemy narzekali – przyznał kapitan kadry.

Bardzo dużą uwagę zwracamy na to, aby warunki do treningu były optymalne. Przykładamy dużą wagę do indywidualizacji ćwiczeń. Tutaj wszystko wygląda bardzo okazale. Widać, że wiele pracy zostało włożone, aby boisko było idealne. Jeśli chodzi o zaplecze, to nie mamy najmniejszych uwag. Oby tylko dopisywało zdrowie – wtórował Nawałka.

Już w czwartek mecz otwarcia finałów mistrzostw świata, w którym zmierzy się Rosja oraz Arabia Saudyjska (transmisja w TVP1, SPORT.TVP.PL i aplikacji mobilnej). Biało-czerwoni najprawdopodobniej będą razem śledzić to spotkanie. – Podejrzewam, że wszyscy będziemy oglądać, choć w tym czasie piłkarze będą mieli wolne i sami sobie zaplanują zajęcia. Rano przeanalizujemy nasze ostatnie spotkanie, potem będzie trening, a następnie dużo innych aktywności – zdradził plany kadry selekcjoner.

Polscy kibice będą liczyć przede wszystkim na Lewandowskiego, który przyznał, że przygotowania do mundialu wyglądają inaczej niż do mistrzostw Europy we Francji. – To zupełnie inna półka. W tym sezonie rozegrałem o wiele mniej minut niż wtedy. Ćwiczenia były bardzo zindywidualizowane. Mam nadzieję, że świeżość będzie widoczna na mundialu. Oby forma zwyżkowała już od pierwszego meczu.

Turniej w Rosji będzie również wyjątkowy dla selekcjonera, który 40 lat temu występował na mundialu jako piłkarzy – Emocje były dużo większe, gdy grałem na boisku. Dla zawodnika mundial jest olbrzymim wydarzeniem. Każdy marzy, by na niego pojechać i przede wszystkim odnieść sukces. Do tych mistrzostw podchodzę z bagażem doświadczeń i z wielką dozą optymizmu. Ta drużyna naprawdę może zrobić dobry wynik. Chcemy zadowolić kibiców. Wszyscy mamy olbrzymie ambicje – zakończył.

Pierwsze spotkanie reprezentacji Polski na mistrzostwach świata w najbliższy wtorek o godzinie 17:00. Rywalem biało-czerwonych będzie Senegal. Transmisja meczu w TVP1, SPORT.TVP.PL i aplikacji mobilnej.