Mundial 2018. Nawałka chwali Glika. "Wykazał olbrzymi hart ducha"

Paweł Baran
18 cze, 18:37 | Polska
udostępnij
Źródło: SPORT.TVP.PL
Adam Nawałka i Kamil Glik (fot. TVP SPORT/400mm.pl)
– Rozmawiałem z bramkarzami. Z podaniem składu wstrzymuję się jednak do dnia meczu – stwierdził Adam Nawałka na konferencji prasowej przed spotkaniem z Senegalem. Niewiadomych przed wtorkowym starciem jest jednak więcej. Transmisja studia już od 13:50 w TVP SPORT, SPORT.TVP.PL i aplikacji mobilnej, a od 16:35 także w TVP 1.

Ponad dekada w kadrze. Błaszczykowski o krok od "setki"

Sporą zagadką pozostaje z pewnością występ Kamila Gilka. Obrońca reprezentacji Polski wrócił już do treningów z całą drużyną. – Nie wiadomo, czy Kamil będzie do dyspozycji już od pierwszego meczu. Mogę tylko powiedzieć, że dziś wychodzi na trening. Zobaczymy, jak będzie się czuł. Wykazał olbrzymi hart ducha. Ciężko pracował przez kilkanaście godzin dziennie. Ta praca przyniosła efekty – powiedział podczas konferencji selekcjoner reprezentacji Polski.

Drugą niewiadomą pozostaje pozycja bramkarza. –Rozmawiałem z nimi. Z podaniem składu wstrzymuję się do ostatniego dnia. Tym bardziej, że dziś mamy jeszcze jeden trening. Dlatego też jakiekolwiek oficjalne informacje zostaną podane po nim – zaznaczył Nawałka.

Kompletuje on także naszego pierwszego rywala, z którym zmierzymy się na rosyjskim mundialu. – Senegal tworzy bardzo groźny zespół. Musimy być na to przygotowani. Mamy pomysł na grę w ofensywie, jak i defensywie. Nie będę jednak zdradzał szczegółów. Boisko będzie weryfikowało nasze plany i marzenia. Tak to już jest na turniejach, że ten pierwszy mecz może być kluczowy dla dalszych spotkań, ale mistrzostwa nie kończą się na tym meczu – zakończył.

Starcie z Senegalem może być wyjątkowe dla Błaszczykowskiego. Jeżeli zagra chociaż minutę, zaliczy tym samym setny występ w biało-czerwonych barwach. – Oczywiście każdy mecz w kadrze jest dla mnie ogromnym wyróżnieniem. Prywatne osiągnięcia idą jednak na bok, ponieważ najważniejsza jest drużyna. To, czy jutro zagram, zależy tylko od trenera – stwierdził.